„Taniec z gwiazdami” to program, który ma już swoją 10 edycję. Przez tyle sezonów, w których ten program gościł co tydzień, w niedziele w naszym domach, przewinęło się wiele gwiazd i wielu tancerzy. Na samym początku podział na gwiazdy i tancerzy był łatwy. W pierwszych edycjach tancerze nie byli ogólnie znani. Oczywiście w świecie tanecznym, byli kimś, jednak dla ogólnej publiczności ich nazwiska mówiły niewiele. Program stał się niekwestionowanym hitem. Publiczność, która siadała przed telewizorami wybierała swoich ulubieńców, nie tylko z pośród zaproszonych gości, ale wśród tancerzy. Jednych polubi bardziej, innych mniej. Jednak trzeba przyznać, ze niektórzy z nich stali się prawdziwymi celebrytami. Teraz są już rozpoznawalni na równi z aktorami, piosenkarzami, prezenterami, którzy brali udział w tym formacie. Przykładów jest naprawdę sporo. Chyba największy sukces osiągnęła Edyta Herbuś. Jest już aktorką. Do niedawno serialową. Ma na swoim koncie rolę w „Samym życiu”, „Na wspólnej”, „Tylko miłość”. Ostatnio zadebiutowała w teatrze. Oprócz tego wzięła udział w programie konkurencyjnej stacji „Jak oni śpiewają?”. Dobrnęła tam całkiem daleko, choć jej talent wokalny nie ujął wszystkich. Trzeba jednak przyznać, ze pokazuje się, aż do dziś w telewizji dość często, choć w „Tańcu z gwiazdami” już nie tańczy.

Są także tancerze, którzy znani są z tego, że znaleźli na parkiecie swoją miłość. Wymienić tu można najsławniejsze chyba małżeństwo z „Tańca z gwiazdami”. Mowa o Kasi Cichopek i Marcinie Hakielu. Poznali się w programie, zakochali i wzięli ślub. Założyli szkołę tańca, nagrali dvd. Do dziś o ich małżeństwie i dziecku mówi się dużo. Podobnie było, zresztą w tej samej edycji z Małgorzatą Foremniak i Rafałem Maserakiem. Para była faworytem tabloidów. Chociaż o swojej miłości nie mówili dużo. Chcąc, czy nie chcąc Rafał Maserak stał się gwiazdą. Miłość na parkiecie znalazł także zarówno uczestnik, jak i prowadzący Piotr Gąsowski. Anna Głogowska jest jego partnerką i brała udział w tak wielu edycjach, że stała się bardziej rozpoznawalna, niż niektóre gwiazdy, z którymi tańczyła. 
Ewa Szabatin chociaż nie tańczy już, ani w programie, ani turniejowo. Z formatem jest mocno kojarzona. Aktualnie projektuje ubrania, ma swoje atelier. Radziła jak z niczego, zrobić coś w programie w Jolanty Kwaśniewskiej w TVN Style „Lekcja stylu”.

W serialu „Samo życie” w roli męża głównej bohaterki widzimy… Stefano Terrazino. Już w programie, gdy tańczył z Justyną Steczkowską próbował swoich sił w śpiewie. Okazało się, że ma talent, bo nagrał swoją solową płytę.
Jak widać program TVN wylansował wiele znanych twarzy. Może, gdyby nie ten format nigdy nie znalibyśmy tyle nazwisk ze świata tańca.