Co ciekawe, pomimo wielu lat badań tak profesjonalnych, jak i amatorskich, pewnych zjawisk czy miejsc nie da się do końca opisać...
Być może ktoś z Was słyszał już o zamku Książ. Sam zamek jest zabytkiem o wysokiej wartości historycznej. Oczywiście jest udostępniony do zwiedzania. Ale z tym miejscem wiążą się także inne tajemnice. Mówi się, że pod ziemią, we wzgórzu, na którym położony jest zamek, istnieje kompleks korytarzy i hal.

Podobno było to miejsce, do którego największy szatan w ludzkiej skórze, Adolf Hitler, przyjeżdżał kilkukrotnie. Być może było tam tajne laboratorium, w którym pracowano nad jakimś nowym rodzajem broni. Mówi się też o eksperymentach na ludzkim organizmie, które ponoć miały ułatwić podróże w kosmos. A może był to doskonały schron dla Niemców, który ochroniłby ich podczas nalotu bombowego... Tylko gdyby wziąć pod uwagę ten ostatni powód: dlaczego Niemcy mieliby się chronić na polskiej ziemi? Czyżby nie mieli zaufania do swoich? A może po prostu w razie odkrycia, co tam się wyrabiało, by móc zgonić to na Polaków? Już słyszeliśmy o „polskich obozach zagłady”... Niedoedukowani ludzie powtarzają, co im się podstawi w mediach...
Wróćmy jednak do samego kompleksu. Część wejść jest zamurowanych. Istnieją jednak miejsca, gdzie można wejść do podziemnych korytarzy. Są ludzie, którzy przeszli kilkanaście kilometrów korytarzami i spod wzgórza dotarli do sąsiednich miast. Teren zdaje się być pilnie strzeżony. Można wyczytać tu i ówdzie, że amatorskie ekipy były śledzone. Po wyjściu z tunelu dostawali się wprost w ręce policji. A przecież sprawdzili przed eksploracją teren i nikt ich nie widział. Policja musiała zostać przez kogoś wezwana...

Co zatem kryją Góry Sowie? Czy kiedykolwiek się tego dowiemy? A może to tam jest słynna zaginiona bursztynowa komnata?

Kolejne tajemnice już wkrótce...