Rzeźbię w drewnie odkąd skończyłem osiemnaście lat. Rzeźbieniem zaraził mnie tata, którego od najmłodszych lat obserwowałem. Nie pobierałem żadnej nauki w tym kierunku, żadnej szkoły i kursów. Najpierw wykonywałem kopie znanych mistrzów. Wprawiałem się w trudnej sztuce obróbki drewna będącą zarazem przygotowaniem do tego co zawsze chodziło mi po głowie,czyli realistycznego ukazania rzeczywistości.

Dla mnie rzeźba musi dosłownie pokazać to co ma do pokazania. Nic tak nie porusza,przeraża czy bawi jak pokazanie danego tematu w sposób dosłowny,realistyczny i czasem wręcz bez zahamowań. Uwielbiam wykonywać płaskorzeźby ponieważ mogą być bardzo treściwe i tym samym bardzo wiele przekazać. Płaskorzeźba dla mnie to nie tylko ozdoba ściany,powinna ona dzięki kunsztownemu wykonaniu przekazywać jakąś treść, powalać formą wywołując w nas określone odczucia.

Realizm jako środek wyrazu w sztuce jest znany nie od dziś, ja podejmując tematykę religijną, obyczajową czy jak ostatnio historyczną chcę ukazać wszystko w jak najbardziej realnym świetle, bawić się perspektywą, a po zrobieniu zająć się wykończeniem dzieła. Najbardziej jednak pragnę "zamrozić" ruch na desce, ukazać daną postać w ekstremalnej pozie i dramatycznym ujęciu.

Każde zamówienie to dla mnie wyzwanie, które chętnie podejmę. Jestem otwarty na klienta i zawsze staram się jak najlepiej wykonać zlecenie.Teraz mając 26 lat,zrobionych 15 prac przy użyciu 9 dłut myślę, że najlepsze jeszcze przede mną. Każdą następną pracą staram podnosić sobie poprzeczkę coraz wyżej i wyżej mając nadzieję, że w jakiś sposób moje prace zostaną zauważone. Wszystkich zainteresowanych zapraszam serdecznie na moją stronę: www.wloch.netgaleria.pl