Co statystyczna kobieta myśli nowym Fiacie 500? „ Ojej, jaki śliczniutki”, „Słodki” czy „Piękny maluch”- to opinie niejednej z przedstawicielek płci pięknej. Trzeba przyznać, że auto ma niewinny wygląd, dlatego rzadziej trafia w gusta mężczyzn. Jednak chwilę po premierze „pięćsetki” Abarth, oficjalny tuner Fiata, zabrał się za nowego malucha. Od tej pory, większość mężczyzn chciała kupić to auto żonie czy dziewczynie, by co jakiś czas podkraść swej lubej kluczyki do auta. Dlaczego? Abarth 500 dysponował mocą 135 KM i momentem obrotowym wynoszącym 205 Nm, posiadał turbosprężarkę i przyspieszał do steki w czasie poniżej 8 sekund. Trzeba przyznać, że to fajna zabawka. A faceci lubią zabawki.

Teraz włosi przygotowali pierwszy kabriolet ze znaczkiem skorpiona. Zanim doczytasz ten tekst do końca, nie deklaruj, czy kupisz to auto. Zaczekaj przynajmniej do miejsca, w którym wspomnę o cenie. Na początk, co nieco o nowym kabriolecie. 500c będzie „przypakowany” w porównaniu ze starszymi braćmi. Muskularne nadkola, powiększone listwy boczne i zmienione zderzaki sprawiają że mały Fiacik „poważnieje” i wygląda na świadomego mocy, jaką ma pod maską. Auto nabiera również nieco więcej sportowego charakteru, za sprawą tylnego dyfuzora, spojlera oraz dwóch końcówek układu wydechowego. Co ciekawe, spojler jest przyczepiony do składanego elektronicznie brezentowego dachu. Sam dach będzie zsuwał się do bagażnika, a po złożeniu pozostaną słupki B i C. Pięćsetka będzie dwukolorowa- górna część auta (łącznie z dachem) pojawi się w dwóch dostępnych barwach, a dolna cześć będzie mogła być w kolorach standardowo oferowanych przez Abartha. Również wnętrze poddano lekkim modyfikacjom. Klienci otrzymają sportowe fotele i kierownicę, a deska rozdzielcza dostanie nieco ozdobników.

Pod maską kabrioletu Abarth zamontuje benzynowy turbodoładowany silnik 1.4 T-Jet, który ma generować moc 140 KM i moment obrotowy wynoszący 206 Nm. Przednionapędowe auto do setki rozpędzi się w 8 sekund, a jego prędkość maksymalna przekroczy 200 km/h. Auta będą wyposażone w sekwencyjną 5-biegową skrzynię biegów sterowaną za pomocą łopatek przy kierownicy lub w zwykłą, manualna przekładnie, również z pięcioma przełożeniami.

Nadszedł czas na cenę. Jeśli chcemy kupić Abartha 500c bez dodatków, przejdzie się nam zapłacić 70 000 złotych. Gdy mamy ochotę na dodatki, to za kolejnych 10 tysięcy prawdopodobnie będzie można kupić pakiet ze sportowymi felgami, filtrami, zaciskami hamulców itd. Za taką kwotę można kupić o 40 koni mocniejsze Polo GTI. Audi S1 także powinno znaleźć się w tej kategorii cenowej. Francuskie i japońskie miejskie auta będą sporo tańsze. Ale spójrzmy inaczej. Zauważ, że Twoja żona będzie lepiej wyglądała w Abarthcie, niż w jakimś nudnym niemieckim aucie. Nie wspominając o tym, że wspomnianej małżonce 500c na pewno przypadnie do gustu, a takie Polo?- przyznaj, że Tobie też się nie podoba. W dodatku, to kabriolet, więc jakie auto będzie lepsze na romantyczny wyjazd za miasto w ciepły wiosenny dzień? Uwierz mi, że jeśli kupisz żonie Toyotę Yaris, ta szybko straci ochotę na wspólne pikniki. No dobra, koniec biadolenia o wyglądzie czy romantyce. Najważniejsze jest to, ż za te 70 czy 80 tysięcy kupisz nowe auto które wg opinii wielu daje taką sama frajdę jak Golf GTI czy nawet Subaru Impreza. A co więcej, poczujesz w nim wiatr we włosach! Nie musisz mówić o tym żonie- jej powiedz, że kupiłeś to auto, bo jej się spodobało. Dzięki temu oboje będziecie szczęśliwi, tylko nie zapominaj o cotygodniowej konieczności przejażdżki „ by sprawdzić czy wszystko jest OK.” Debiut auta już w Genewie!