By nie wypaść z rynku małych, szybkich aut, Francuski koncern przygotował specjalną wersję modelu DS3. Ma ona rywalizować na rynku z najmocniejszymi Mini Cooperami oraz zapowiedzianymi niedawno Audi A1 czy Polo GTI.

Citroen DS3 Racing zostanie wyposażony w czterocylindrowy turbodoładowany silnik 1.6 THP generujący moc 197 KM przy momencie obrotowym wynoszącym 275 Nm. Z szarą karoserią będą kontrastowały pomarańczowe lusterka, zaciski hamulców, dach i obwódka zmienionej atrapy chłodnicy. Również 18-calowe felgi ze stopu będą pomalowane na pomarańczowo. Tylna cześć auta dostała dyfuzor oraz szeroką, prostokątną końcówkę układu wydechowego. Niewielkie spojlery z przodu i tyłu to jedyne większe zmiany w sylwetce pojazdu. By podkreślić sportowy charakter DS3 Racing w porównaniu do standardowego modelu ma nieco bardziej uwydatnione nadkola. Szerszy rozstaw kół i obniżone o 15 mm, utwardzone zawieszenie mają sprawić, że auto będzie lepiej trzymało się drogi. Szerokie niskoprofilowe opony we współpracy z poprawionym układem hamulcowym również wpłyną na lepsze prowadzenie auta. Wewnątrz, pomarańczowy kolor deski rozdzielczej i gałki zmiany biegów, tak jak na zewnątrz, kontrastuje z szarością pozostałych elementów. By wnętrze zachowało sportowy charakter, część elementów została pokryta włóknem węglowym, a pedały dostały aluminiowe nakładki. Kierowca i pasażer będą siedzieli w głęboko wyprofilowanych, sportowych fotelach.

Szefostwo Citroena poinformowało, że do sprzedaży trafi 1000 sztuk tego auta, a za każde przyjdzie się zapłacić około 25 tysięcy euro. To kolejny, interesujący hot hatch, który pojawi się na rynku. Na DS3 Racing warto zwrócić dodatkową uwagę, bo podobno modelem na jego bazie, Citroen planuje zastąpić występujący w rajdach model C4 WRC