Usta są niezwykle ważne – ich kształt, sposób uśmiechu, zadbanie wiele mówią o charakterze ich właściciela. Wąskie, obfite, asymetryczne, okrągłe… nawet jeśli nie mają idealnego kształtu, kobiece usta przyciągają męski wzrok. Kilka trików pielęgnacyjnych oraz sztuka doboru odpowiedniej dla typu urody szminki to gwarancja, że nikt im się nie oprze. 

Pielęgnacja. 

Peeling: na rynku dostępne są już przeróżne peelingi do ust, często w postaci pomadek lub kremów. Przedstawię jednak kilka domowych sposobów na piękne usta. 

- Miękką szczoteczką do zębów masuj delikatnymi okrężnymi ruchami wargi przez około minutę, najpierw jedną potem druga w dowolnej kolejności. Poprawi to ich ukrwienie, staną się większe, bardziej różowe, a każdy pocałunek sprawi jeszcze więcej przyjemności.  

- Coś dla miłośniczek miodu. Po peelingu (i/lub masażu szczoteczką) nałóż na usta nieco miodu. Maseczkę trzymaj wedle uznania, lecz staraj się nie oblizywać ust przez około pięć do dziesięciu minut. By uniknąć spłynięcia miodu na ubranie, warto wtedy się położyć. 

- Ukrwienie poprawia tez masowanie warg kostką lodu. Niepolecane osobom o wrażliwych na zmiany temperatury zębach.  

- Domowy peeling można wykonać z miodu i cukru lub samego cukru. Wystarczy odrobinę cukry zmieszać miodem (to wersja delikatniejsza) i palcem masować tą mieszanką wargi około minutę. Spłukać, bądź zlizać. Pełniejsze, lepiej ukrwione usta gwarantowane. 

- Po każdym posiłku staraj się oczyścić usta i nawilżyć je, gdyż sól wysusza je i sprawia, że pękają nieestetycznie. 

Makijaż.

Aby makijaż dłużej się trzymał, warto wcześniej nawilżyć specjalnym podkładem pod szminkę. Tańszy trik to nałożenie nieco podkładu do twarzy bądź pudru na usta (puder może wysuszać!) przed pomalowaniem ich szminką. 

Malując usta nie wolno rozciągać, napinać ust. Powinny być swobodne, lekko rozchylone. Można optycznie bawić się kształtem ust za pomocą konturówki, której odpowiedni trik potrafi sprawić, że wąskie wargi wyglądać będą na pełniejsza, a zbyt obfite skromniej. Konturówka powinna być tego samego koloru co szminka (w wypadku trików optycznych, minimalnie jaśniejsza lub ciemniejsza). 

Szminkę należy rozprowadzać od środka warg ku kącikom, najlepiej za pomocą specjalnego pędzelka. Potem do warg należy przycisnąć chusteczkę higieniczną – zbierze ona nadmiar szminki. Potem jeszcze raz należy pomalować usta pomadką, na koniec można użyć błyszczyku – powiększy on usta, a niektóre błyszczyki mają tez funkcję utrwalania koloru. 

Typ urody odgrywać powinien bardzo ważną rolę przy doborze szminki.  

Blondynka: ciepłe i pastelowe odcienie różu, czerwień w tonacji koralowej lekko złamana oranżem.

Uwaga dla wszystkich wielbicielek pomarańczowawych odcieni – mogą sprawić, że żeby wydadzą się bardziej żółte. Żeby wydadzą się bielsze przy głębokiej czerwieni, niektórych fioletach, różach. 

Szatynka: ciepłe odcienie brzoskwiniowe, jasnobrązowe, miedź złamana różem.

Ruda: beże, beże wpadające w pomarańcz, brunatne róże, czerwienie złamane oranżem, ceglastoczerwone, rdzawe, w niektórych wypadkach odcienie fioletu lub fuksji. 

Brunetka: czerwień, czerwień wpadająca w brąz, czerwień złamana fioletem, czekoladowy brąz, malinowa czerwień, burgund.

Kupując szminkę nie sprawdzaj koloru na nadgarstku – zupełnie inaczej wyglądać będzie na ustach. Najlepiej testować kolor w świetle dziennym. Teraz już wiesz, jak sprawić, by usta były idealne. Powodzenia :)