Rezydujący w Barcelonie designerzy Alex Palazzi, Eudald Carré i Mio Ouchi stworzyli szokujący projekt. To odzwierciedlenie różnej grubości fontu Arial, który jest reprezentowany poprzez ludzkie ciało.

Wersja bold jest pokryta tłuszczem, a light wygląda niczym skóra i kości anorektyczki.

Genialna, naturalistyczna czy wręcz turpistyczna gra skojarzeniami. Wielopoziomowy przekaz i śmiały koncept tworzą unikalną, świeżą wartość.

W efekcie powstaje dzieło sztuki, które nawiązuje do typografii. Poniżej zdjęcia, które prezentują proces twórczy. Inspirująca praca, która potwierdza, że kluczem do sukcesu jest trafna analiza rzeczywistości i umiejętność tworzenia sensownych metafor.

Arial pokryty tłuszczem odrzuca i nie pozwala nam być spokojnym przez dłuższą chwilę. Podobnie jak kości, które widzimy w cienkim wariancie fontu.

Jeden z bardziej inspirujących projektów artystycznych ostatnich miesięcy. To trzeba zobaczyć.