Frédéric Doazan stworzył najważniejszą pracę ostatnich miesięcy. To szokujący obraz transformacji kobiety, która staje się obiektem prac szalonego chirurga plastycznego. Zachwyca estetyczna konwencja retro, która podkreśla siłę przesłania artysty.

Cyfrowa animacja w naturalistyczny, brutalny sposób oskarża współczesną kulturę zachodu o autodestrukcję i podążanie za pustymi wzorcami związanymi z cielesnością.

Dzieło, które prezentuje skalę uprzedmiotowienia kobiet i redukcję ludzi. Szokująca metafora, która każe nam pochylić się nad kondycją duchowości współczesnych, których niewiele nauczyły piece Auschwitz i ruiny konającej Warszawy. Póki co jesteśmy głusi na krzyk mordowanych dzieci Aleppo powielając prymitywne kalki. Krzyczymy o przywództwo i powrót do wartości !!!

Człowiek, który wbrew wizjom pisarzy Science Fiction nie eksploruje kosmosu i świata duchowego, ale pogrąża się w atawistycznej, pierwotnej transformacji własnego ciała.

Kultura pogardy dla podmiotowości, nowy totalitaryzm kreowany przez media i tzw. wiarę, która pozostaje karykaturą metafizyki i pogardą dla miłości.

Najbardziej szokującą sceną jest usunięcie płodu... Później następuje rozpad... Czyż nie jest to rozpad po którym nastąpi renesans człowieczeństwa ?

Prymitywne podziały, prymitywna religijność, technologie które służą jedynie rozrywce i psychomanipulacji.

Czy naprawdę tego chcemy od życia ?

Prezentowane filmy mogą oglądać jedynie dorośli i dojarzali emocjonalnie Internauci.

Video: