Rolą kampanii społecznych jest za zwyczaj wywołanie u widza szoku, oburzenia, zniesmaczenia aby za pomocą emocjonalnego wstrząsu wpłynąć na ryzykowne zachowania odbiorców. Przyzwyczajeni jesteśmy zatem do tego że kampanie społeczne aby zadziałać na wyobraźnię, w bardzo sugestywny sposób pokazują jakieś zagrożenia. Również najnowsza reklama przeciwko AIDS szokuje bardzo.
Ok. 15 sekundowy film pokazuje odważne sceny seksualne pomiędzy kobietą i mężczyzną. Dopiero na koniec widz widzi twarz kochanka którym okazuje się być Adolf Hitler. Ostatnia scena filmiku to zbliżenie spoconej twarzy dyktatora w trakcie szczytowania i podpis „AIDS to masowy morderca. Chroń się.”

Twórcy kampanii która powstała w ramach obchodów Światowego Dnia AIDS zapowiadają jeszcze plakaty z wizerunkami Józefa Salina i Saddama Husajna. Dlaczego zdecydowano się na taką właśnie, szokującą formę ostrzeżenia ludzi przed niebezpieczeństwem związanym z wirusem? Wizerunek Hitlera miał być najbardziej obrzydliwym sposobem zobrazowania zła które powoduje śmierć na masowa skalę. Czy udało się osiągnąć zamierzony efekt ocenią odbiorcy. A jakie są Wasze odczucia po obejrzeniu reklamy? Czy sądzicie, że tak drastyczna forma przekazu przekracza pewne granice czy też jest to dobry sposób na uzmysłowienie ludziom z jak ogromnym zagrożeniem wiąże się seks bez zabezpieczeń?