Kilka dni temu każdy mógł się przekonać, że manipulowanie ludźmi to bułka z masłem. Wystarczy wziąć zwykłe bawełniane męskie bokserki, wydrukować nazwisko-zaklęcie na ich gumce, odziać w nie piłkarza, który nie wyjdzie z domu bez włosów postawionych na żel i nieprzytomne uwielbienie gotowe. Tak właśnie wyglądała premiera nowej kolekcji bielizny Armani reklamowanej przez Davida Beckhama w centrum handlowym Selfridges.

Właściwie do końca nie wiadomo, co wzbudziło najwięcej emocji – sam Beckham czy zawartość współczesnego listka figowego, który firmuje swoim nazwiskiem. Niewątpliwie jednak doprowadza do wrzenia wszystkie swoje fanki. Nieważne, że z ulizaną fryzurą wygląda niczym ikona gestapo i wisi na linie jak Tarzan. Teraz każde dziecko wie, że niezwykła bielizna (w końcu bokserki za 80 dolarów nie mogą być zwykłe) wymaga niezwykłej reklamy. No i nie może reklamować jej zwykły śmiertelnik. Mamy więc niezwykłego śmiertelnika w niezwykłych bawełnianych gaciach z niezwykłą sygnaturą na gumce. Tyle z mojej strony. A jakie jest Wasze zdanie na temat tej kampanii reklamowej i całej otoczki wokół niej? Poniżej zdjęcia. Czujcie się olśnieni przez ikonę zniewieściałego futbolu