Nastąpiła nieoczekiwana demokratyzacja świata mody. Odkąd w 2003 roku pierwsi szafiarze zostali zaproszeni na New York Fashion Week, ten hermetycznie zamknięty biznes przestał wyglądać tak samo. Wcześniej liczyła się jedynie krytyka dziennikarzy mody, poparta wieloma latami doświadczenia w branży.

Dzisiaj, za pośrednictwem Internetu, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię odnośnie najnowszej kolekcji ubrań znanych projektantów, czy też opublikować swoje codziennie stylizacje. Właśnie w tym momencie pojawiają się modowe blogerki. Warto zastanowić się nad tym, czym konkretnie się zajmują, jaka jest ich rola i właściwie dlaczego projektanci są tak chętni do współpracy z nimi.

Młode dziewczyny zaczęły tworzyć blogi, aby umieszczać na nich swoje codziennie stylizacje. Początkowo nikt nie sądził, że to przedsięwzięcie może przynieść tyle korzyści. Szafiarki to teoretycznie miłośniczki mody, jednak w praktyce okazuje się, że zostać nią może każda osoba, która uważa, że ma coś do pokazania internetowym krytykom. Najważniejsza jest częstotliwość aktualizowania bloga- najpopularniejsze dziewczyny dodają nowe stylizacje nawet codziennie, a to bardzo przyciąga czytelników.

Zabawa w wirtualne wyrocznie mody rozwinęła się na skalę masową- mamy w Polsce blogi kilku tysięcy szafiarek, których strony przegląda dziennie nawet kilkaset tysięcy osób. Prawda jest taka, że większości blogerek brakuje oryginalnego stylu czy pomysłu, a to najważniejsze, kiedy chcemy, aby nasz dziennik stał się popularny. Kreatywność to ostatnia rzecz jaką możemy dostrzec na tego typu stronach. Większość blogerek umieszcza stylizacje z tymi samymi częściami garderoby, przeważnie zakupionymi w sieciówkach typu H&M, czy też Zara. Autorki internetowych dzienników prezentują do znudzenia na zdjęciach te same pozy, w bardzo podobnych do siebie miejscach. Jednak ku zdziwieniu, doskonale wpasowują się w blogowy schemat. Warto także dodać, że brak oryginalności przekłada się także na wpisy. Szafiarki przeważnie opisują tylko co mają na sobie, oraz gdzie kupiły poszczególne ubrania, bez żadnych głębszych wniosków.

Pomimo wielu niedociągnięć, blogerkom udało się zyskać przychylność świata mody. Wiele z nich stało się ulubienicami projektantów (jak na przykład Alicja Zielasko z bloga alicepoint.blogspot.com, która nawiązała współpracę z duetem Paprocki&Brzozowski, czy też Julia z maffashion.blogspot.com, której udało się wypuścić linię koszulek według jej projektu). Udaje im się zasiadać w pierwszych rzędach pokazów mody, a także brać udział w wielu przedsięwzięciach z branży.

szafiarki

 

szafiarki

Na początku szafiarki były cenione za swoją niezależność, ponieważ reprezentowały tak zwany 'głos ulicy', jednak prędko stały się narzędziem marketingowym dużych firm. Koncerny bardzo często przesyłają blogerkom swoje produkty do przetestowania, gdzie w rzeczywistości zależy im głównie na reklamie danej rzeczy na stronie. Dzięki temu ciężko jest powiedzieć potencjalnemu czytelnikowi, czy dana dziewczyna pokazuje coś na blogu, bo jej się podoba, czy jedynie 'opłaca'.

Zdjęcia pochodzą z :
alicepoint.blogspot.com
maffashion.blogspot.com

Autor: Paulina Lipska