Rok 2010 zapowiada się bardzo ciekawie. Według najnowszych spekulacji będziemy mogli wyróżnić dwie grupy wśród młodych osób. W dalszym ciągu tą związaną z życie nocnym klubowym, jak i również grupę osób związanych z bardzo popularnym filmem Twilight. I właśnie również na tegorocznym Halloween można było zaobserwować, że wiele młodych osób czerpało inspiracje z sagi Stephane Meyer. To właśnie w nocy budzą się w nas różne magiczne zmysły. Dlatego, specjalnie na ta okazję, firma Diesel przygotowała fluoroscencyjne jeansy. Teraz na każdej imprezie będziemy widoczni. Jednak zwykłe ubrania to nie wszystko.

Teraz prawdziwym hitem okazała się świecąca bielizna. Marka Boudoir zdecydowała się na stworzenie unikatowej serii bielizny, która ma rozbudzić nasze zmysły podczas nocnego baraszkowania. Tajemnicą tego typu bielizny jest fakt, że w normalnym świetle wygląda ona zwyczajnie. Dopiero w ciemności rozbudza nasze zmysły do czerwoności. Rok 2010 nie będzie tylko oparty na dziwnych kreacjach od Marca Jacobsa, ale przede wszystkim na fluorescencyjnych ubraniach, które będą podkreślały naszą niezależność. A Wy co myślicie o najnowszym trendzie? Przypadła Wam do gustu świecąca bielizna?