Spokojnie można powiedzieć, że jest jednym z bardziej interesujących projektantów naszych czasów. 34 letni Niemiec przeprowadził się do Londynu 13 lat temu. Współpracował z takimi sławami jak Ron Arad, Zaha Hadid oraz Hussein Chalayan.

Moritz jak nikt eksperymentuje z oświetleniem. Projektant ma silne podstawy do wykorzystywania nowych technologii. Bowiem jest on absolwentem kierunki inżynierii na Kings College
Jego prace wszystkie łączą w sobie technologię, sztukę i design.


Na Future Design Days poświęconemu oświetleniu, które odbyły się 2 lutego w Sztokholmie powiedział: „Technologia rozwiązuje większości problemów – uwierzcie mi!”


Moritza projekty są przepełnione najnowocześniejszymi metodami oświetlenia.
Flos Brooch to mała broszka, która została wyprodukowana tylko w 500 sztukach. Broszka działa na zasadzie zimnych ogni. Projekt używa tą zasadę aby odtwarzać logo Flos w postaci świetlnej. Broszka składa się tylko z siedmiu malutkich pomarańczowych LEDów. Kiedy jest ona w spoczynku nic się nie dzieje. Natomiast ruszając nią rysujemy świetlne logo Flos w przestrzeni.


Moritz również bardzo często łączy modę z nowymi technologiami. Dla rockowego zespołu muzycznego OK Go zaprojektował  marynarki stworzone z setek  żarówek LED. Koncert z efektami świetlnymi okazał się olbrzymim sukcesem. Jednak to nie pierwszy projekt kiedy Niemiec połączył ze sobą tak dwa różne od siebie światy. Jego największym krokiem w kierunku świata mody była kolekcja sukienek stworzona dla projektanta mody Husseina Chalayana.

Sukienki miały aż 15,600 LEDów, które były przekryte warstwą materiału. Waldemeyer skontruował sukienkę, tak, że światło wyświetlało abstrakcyjny film.


Pong table jest za to połączeniem światła, dizajnu i gier. Moritz do swojego projektu użył 2400 diod LED, dwa trackpady oraz stół wykonany z koriana. Jest to unowocześnienie tradycyjnego stołu do ping ponga.

Stół gdy jest wyłączony, wygląda jak ładny, dizajnerski mebel. Jednak, gdy tylko go włączymy, zaczyna świecić i możemy zacząć grę.