Adam Martinakis, artysta polskiego pochodzenia, pokazuje w swoich pracach, że dostępna technologia sprawia, iż ciężko jest obecnie odróżnić to, co prawdziwe, od wyobrażeń.

Wydaje się, że Martinakis pracuje głównie z metalami, które pod jego palcami wyginają się w fantazyjne, precyzyjne formy. Nic bardziej mylnego! Artysta tworzy przy pomocy programu komputerowego.

Komputerowe rzeźby wyglądają bardzo realistycznie i ciężko uwierzyć, że w rzeczywistości nie są trójwymiarowe. Przez to dzieła Martinakisa, pomimo swojego niezaprzeczalnego piękna, wydają się trochę przerażające. Co z tego, czego doświadczamy, jest prawdą, a co iluzją? Czy możemy ufać naszej percepcji?

Autor: Julia