Na czerwonym dywanie, wśród tabunu gwiazd, można wyróżnić się tylko na dwa pewne sposoby. Pierwszy z nich to pokazanie się w tak beznadziejnym outficie, żeby na drugi dzień trafić do wszystkich rubryk w rodzaju „klapa miesiąca”. Alternatywny sposób to odważna kreacja łamiąca kanony. Problem z drugim rozwiązaniem jest taki, że nigdy do końca nie wiadomo, czy w rezultacie nie okaże się pierwszym. Gwiazdom, którym uda się zebrać pochwały za coś oryginalnego, premia za ryzyko w postaci uwagi mediów należy się więc w zupełności. W ostatnim czasie kilku mniej lub bardziej znanym celebrytkom manewr wyszedł na piątkę.

Jedna z gwiazdek spod znaku Disneya, Brenda Song, na pokazie filmu „G-Force” zaprezentowała świeże spojrzenie na spódnicę bombkę. Postanowiła zmienić jej towarzystwo. Zamiast na oczywistość, jaką jest zakładanie do bombki dopasowanej bluzki, postawiła na luźną górę. Cieniowaną i z napisem. Całość uzupełniła różowymi pantoflami. Efekt wyluzowanej, skłonnej do eksperymentów nastolatki - perfekcyjny.

Galę ESPY Awards 2009, na której przyznawano nagrody najlepszym sportowcom, ozdobiła swoją osobą Venus Williams. Podczas takiego wydarzenia spodziewać się można samych eleganckich, wieczorowych kreacji, jednak tenisistka nie podporządkowała się tej zasadzie. Wystąpiła w długiej sukience w stylu boho z kolekcji Mara Hoffman. Takim wyborem zasłoniła wszelkie niedoskonałości figury i wyeksponowała ładną buzię.

Gwiazda serialu „Plotkara”, Jessica Szohr pojawiła się na gali upamiętniającej 40. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu, której patronował Louis Vuitton. Trzeba przyznać, że miała wejście smoka. Dzięki wyjątkowo odważnemu połączeniu ubrań prasa ogłosiła, że Jessica ma swój styl i nie boi się eksperymentów. Do lekkiej sukienki z drobnym wzorkiem założyła białą marynarkę z dużymi, złotymi guzikami i mocnymi zdobieniami w stylu Michaela Jacksona. Do tego sporo biżuterii i buty na platformie.

Jak Wam się podobają eksperymentalne kreacje?