Do Polski dotarła już moda na prywatnych stylistów. Dla gwiazd filmu i muzyki to normalne, że ktoś dba o ich ubrania i dodatki. Ale coraz więcej kobiet świata biznesu, czy po prostu kobiety, które na to stać, korzystają z usług stylistów. Chodzą z nimi na zakupy i wybierają zestawy co sezon lub dopiero wtedy, kiedy trzeba dobrze wyglądać przy jakiejś okazji. Kto by pomyślał, że styliści mogą ubrać też nasze dzieci? To najnowszy hit w Wielkiej Brytanii. Nie do końca zrozumiałe jest to, dlaczego dzieci mają wyglądać zgodnie z najnowszymi trendami. W zwykłych, a nawet bardzo ekskluzywnych sklepach rodzice mogą wybrać dla dzieci bardzo designerskie ubranka i dodatki. Być może taka usługa jest potrzebna tym rodzicom, którzy kompletnie nie mają czasu myśleć nad tym, w co mogą chodzić ubrane dzieci, bądź sami nie umieją się ubrać i uważają, że bez gustu ubiorą też swoje pociechy.

Brytyjskie butiki proponują osobistych stylistów dla dzieci, by pomogły rodzicom wybrać nawet śpioszki i buciki. Harrods czy Harvey Nichols – to butiki które oferują pomoc stylistów. Jednak zainteresowanie jest tak duże, że trzeba umawiać się z wyprzedzeniem. Angielscy rodzice potrafią zostawić w tych sklepach zawrotne sumy pieniędzy. Personalny stylista w Harrodsie opisywał, że jego klientka zostawiła 8 tysięcy funtów za garderobę dla swojej córeczki. Chodzi nie tylko o wybór ubrań, a o wypracowanie kompletnego stylu swoich potomków. Styliści dziecięcy zwracają uwagę, że już nawet 3 letnie dziewczynki mają swoje zdanie i wyrobioną opinię o ubraniach i butach. Aby skorzystać z usług stylisty w angielskich sklepach trzeba wydać co najmniej 2 500 funtów (ok. 11 800 zł ). Trzeba przyznać, że jest to moda dla bogatych. Na forach internetowych pojawiły się zdania, że to gruba przesada, że dzieci powinny być dziećmi. Jedno jest pewne gwiazdy i zamożni ludzie zawracają uwagę na wygląd swoich dzieci. Trzeba mieć nadzieję, że tyle samo czasu poświęcają im na wychowanie i zabawę, jak na dobór odpowiednich ubrań. Można wspomnieć także nie tak dawne zdjęcia córeczki Toma Cruise i Kate Holmes – Suri, która nosiła buty na obcasiku. Jeśli 3 letnie dziewczynki chcą już chodzić na obcasach, to co będą chciały nosić, gdy będą nastolatkami?