Małgorzata Foremniak zdaje się od jakiegoś czasu rozkwitać. W programie stacji TVN „Mam talent”, w najbardziej chyba obecnie znanym jury w Polsce, nie tylko z wdziękiem, ale i z pełnym zaangażowaniem ocenia występujących uczestników. W tym samym czasie prezentuje się również w coraz to nowszych i bardziej intrygujących kreacjach. Można zatem powiedzieć, iż czy to za sprawą stylisty, czy też może i bez, wytycza ona najnowsze trendy mody w Polsce.

Nie trzeba być specjalistą, aby dostrzec, że Małgorzata Foremniak zdecydowanie ma na siebie pomysł. Wystarczy spojrzeć na jej ostatnie wcielenia, i to nie tylko w telewizji, ale i poza nią. Jej styl jest kobiecy i emanuje seksem, lecz równocześnie ma w sobie jakiś urok i zachowuje niewinność. W swoim sposobie bycia i ubierania się Małgorzata Foremniak potrafi bezsprzecznie zachować niezbędny umiar i pewną zachowawczość, tak aby cały jej wizerunek oczarowywał nas, a nie wzbudzał niesmak. I rzeczywiście coś w tym jest, gdyż w każdą sobotę zasiadam przed telewizorem zastanawiając się, czym też tym razem pani Małgosia mnie zaskoczy. I wiąże się to prawdopodobnie nie tyle z doborem jej garderoby, ile z jej osobowością. Albowiem ubrania trzeba też umieć nosić i w nich wyglądać. Ponadto, trzeba też do nich umieć dobierać stosowny makijaż oraz akcesoria. Te z pozoru proste czynności wymagają jednak nie lada praktyki, wyczucia stylu oraz umiejętności.

Moim numerem jeden pośród kreacji pani Małgorzaty jest lekko „cyrkowa” i nieco zabawna kreacja właśnie z programu „Mam Talent”. Mam tu na myśli bluzkę w szerokie biało-różowe paski i szary, nieco luźny kostium. Kolejnym strzałem w dziesiątkę pani Małgosi było pokazanie się w pełnej odsłonie podczas „numeru ze strzałką”. Szykowny strój i nienaganna figura, jaką pani Małgosia wówczas zaprezentowała, z pewnością wzbudziły zachwyt u wielu mężczyzn i nutkę zazdrości u kilku przynajmniej kobiet zasiadających pośród publiczności.

Małgorzata Foremniak zdaje się być chodzącym przykładem na to, że kobieta istotnie dojrzewa jak wino. Z wiekiem staje się coraz bardziej wykwintna, wysmakowana oraz zmysłowa. Zatem szczególnie w przypadku kobiet wiek okazuje się być kwestią względną, a nawet wręcz nieistotną. Bardziej od niego liczy się bowiem niepowtarzalna iskierka w oku i siła wewnętrzna dająca kobiecie prawdziwe piękno. I właśnie Małgosia Foremniak ma w sobie to „coś”. To „coś”, które każda z nas może w sobie w każdej chwili odkryć – kobiecość. Kobiecość, czyli sztukę łączenia dziewczęcości z wyrafinowaniem, seksapilu z niewinnością, wrażliwości z determinacją i elegancji z ekstrawagancją. Poniżej różne wcielenia Małgorzaty Foremniak…