Paryska agencja Agence Jouin Manku wraz z Malezyjską firmą architektoniczną YTL Design Group stworzyła bardzo ciekawy projekt domu jednorodzinnego. Budowa obiektu trwała pięć lat, jednak jak zobaczycie na zdjęciach warto było czekać tyle czasu.
Willa bardzo wpływowej rodziny malezyjskiej łączy w sobie minimalizm, nowoczesność z elegancją. Dom ma ponad 3 000 metrów kwadratowych, dlatego gdy spojrzymy na nią z lotu ptaka widzimy jak bardzo się wyróżnia na tle sąsiadów. Znajdziemy w niej 9 sypialni, kuchnie, jadalnie, bibliotekę, dwa dziennie pokoje, salę balową, recepcję, salę do gier, 21 łazienek, świątynie, basen, kilka pokoi dla gości oraz parkingi.
Bryła zewnątrz wygląda jak „domy przyszłości”. Jednak to wnętrze domu jest prawdziwą perełką architektoniczną. Nowoczesne rozwiązania są połączone z ponadczasową elegancją i wygodą tworząc niesamowity efekt.
Wysokie i jasne sufity, olbrzymie okna dają bardzo dużo przestrzeni i poczucia relaksu i spokoju. Biały kolor oraz drewno są dominującym elementem w domu pozwalając aby przepiękne widoki zza okna grały pierwszy skrzypce.
Schody położone w centralnej części domu przypominają zwiniętą muszlę gdy patrzymy się na nie z góry.
Jednak główną atrakcją domu jest porcelanowy żyrandol w formie łusek, który znajduje się w perłowej Sali balowej.
Cały dom podzielony jest na trzy części. Pierwsza z nich jest przeznaczona dla gości, druga dla publiki a trzecia część tylko i wyłącznie dla rodziny.

Co sądzicie o tej willi? Chcielibyście mieszkać w niej?