Ozdoby na zęby są najnowszym dokonaniem stomatologii estetycznej. Zdobywają coraz większą popularność i stają się coraz modniejszą metodą na podkreślenie uśmiechu oraz zaznaczenie własnej osobowości i charakteru.

Historia nazębnych ozdób towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów i związana jest z jego potrzebą wyróżniania się. Majowie za pomocą ziół barwili swoje zęby, w starożytnej Birmie w wywiercanych w zębach otworach umieszczano złoto. Nie jest i nam obca moda na złote i srebrne zęby – dzisiaj będące raczej synonimem kiczu niż dekoracją uzębienia i chlubą uśmiechu. 

Trend umieszczenia na szkliwie zęba różnych ozdób przybył do nas zza oceanu. Moda na tzw. twinkles w USA i w Europie Zachodniej nie jest już niczym nowym. Do jej wzięcia i sławy przyczyniły się światowe gwiazdy, jak Mick Hucknall z Simply Red, czy Melanie C ze Spice Girls. Brylanty na swoich zębach nosi Madonna, Christina Augilera i Victoria Beckam, a Mick Jagger zafundował sobie diament. 

Za sprawą biżuterii nazębnej zęby stały się miejscem, które ma przykuwać uwagę otoczenia, uwidaczniać naszą indywidualność i akcentować nasz własny styl. Do wyboru mamy wiele różnorodnych kształtów i materiałów, z których mogą być wykonane ozdoby. Wszystko zależy od naszych upodobań. Mogą to być gwiazdki, motylki, delfinki, serduszka, chińskie symbole… Mogą być wykonane ze złota, ze srebra, z brylantów, z kamieni szlachetnych, czy z syntetycznych kryształków Swavorskiego, będących imitacją prawdziwych minerałów. Co tylko dusza zapragnie. 

Biżuteria nazębna ma wiele zalet. Noszenie jej jest nieszkodliwe, a efekt na pewno zostanie zauważony. Jej założenie jest bezbolesne i szybkie - zabieg trwa ok. 15 minut i odwracalne, bo w każdej chwili ozdobę można usunąć, nałożyć ponownie, a wszystko to bez żadnych szkód dla naszego uzębienia. Niewielkim kosztem można uzyskać efektowny uśmiech, intrygujący i zwracający uwagę. Ceny nie są zbyt wygórowane – plasują się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Trwałość elementów ozdobnych wynosi od kilku miesięcy do nawet kilku lat. I co ważne – w tym czasie nie ma ograniczeń dotyczących sposobu dbania o higienę jamy ustnej. Warunek jest tylko jeden – ładne, zadbane uzębienie, bez ubytków, bo w przeciwnym razie rezultat będzie odwrotny od zamierzonego.

A wam jak się podobają ozdoby na zęby? Waszym zdaniem to hit czy kit?