Oczy, usta, policzki, pazmokcie… Wszystko w kolorze pomarańczy, ewentualnie brzoskwini. Kolory te ożywią i odświeżą cerę. Jedna zasada nie przesadzajmy z ilością pomarańczy w jednym miejscu – jeśli oczy, to już nie usta i odwrotnie. Niech jeden element będzie dominujący. Odstępstwo można zrobić przy policzkach, jednak należy zachować umiar.
1)    Oczy – najprościej pomalować całą powiekę na pomarańczowo, jednak wygląda to nijako. Mam dla Was dwie propozycje. Pierwsza zanim nałożysz na powieki cień nad górnymi rzęsami, od połowy ich długości  pociągnij szarym cieniem lub szarą kredką i dopiero na to nałóż kolor. Druga propozycja: na całą powiekę nakładamy kolor i eyelinerem malujemy kreskę – nikt nie przejdzie obok ciebie obojętnie. Propozycje: Inglot Vertigo.
2)    Policzki, linia włosów i grzbiet nosa delikatnie muśnij różem w odcieniu ciepłej brzoskwini lub nektarynki np. Kryolan TC2
3)    Usta. Pomadka, ale tylko taka super nawilżająca bo usta muszą być gładkie, pełne i superapetyczne!! Można obrysować usta konturówką, ale najnaturalniej wyglądają takie, na których pomadka jest wklepywana opuszkami palców.
4)    Paznokcie w tak soczystych kolorach, najlepiej komponują się z opalonymi dłońmi.
Pamiętajcie, że idzie lato, a to najlepszy czas na eksperymenty. Nie jesteś przekonana do tak intensywnego makijażu, poszperaj w kosmetyczce, poćwicz na koleżance lub skorzystaj z darmowych makijaży w drogeriach