Koszmar potęguje się zwłaszcza teraz, gdy sezon bikini tuż tuż. Jeżeli jednak już teraz zadbasz profesjonalnie o kondycję swojej skóry, do lata  zdążysz  znacznie  zminimalizować widoczność rozstępów.

Na początku rozwiejmy wszelkie wątpliwości – rozstępów nie pozbędziemy się całkowicie. Jedyne co możemy zrobić, to zmniejszyć ich widoczność poprzez wyrównanie kolorytu skóry oraz spłaszczenie rozstępów  i ujędrnienie skóry objętej tym przykrym schorzeniem. Nie popadajmy jednak w przesadną panikę – zapewniając  skórze odpowiednią pielęgnację sprawimy, że rozstępy będą widoczne dopiero po dokładnym przyjrzeniu się skórze.
Na rynku pojawiło się wiele preparatów zapobiegających powstawaniu rozstępów. Mimo, iż nie likwidują one ich całkowicie, to przy regularnym stosowaniu przynoszą widoczne efekty. Kobiety borykające się z tą przypadłością najczęściej polecają dwa środki – krem Eveline Slim 3D oraz Dax Perfecta Extra Slim. Za kosmetykami przemawiają nie tylko pozytywne opinie użytkowniczek, ale i cena - preparaty te można dostać w drogeriach w cenie od 8 do 15 zł.
Sporą popularnością cieszą się też maści Fissan oraz Cepan. Dostaniemy je w aptekach po równie niewygórowanej cenie. Pierwsza z nich zapobiega powstawaniu rozstępów i jest polecana szczególnie kobietom w ciąży. Cepan z kolei to maść, którą stosuje się na powstałe już, białe rozstępy, gdyż jest to lek zalecany na wszelkiego rodzaju blizny i trwałe uszkodzenia skóry.
Na rynku istnieje też wiele droższych specyfików, pamiętać należy jednak o tym, że skóra każdej z nas reaguje indywidualnie na każdy składnik, dlatego nie zawsze sprawdzało się będzie powiedzenie, że droższy oznacza lepszy.
Choć zabrzmi to zapewne banalnie, w walce z rozstępami ogromną rolę odgrywają tak proste metody, jak częsty masaż i codzienny zimno-ciepły prysznic. Oba zabiegi pobudzają naszą skórę do produkcji włókien kolagenowych, odpowiedzialnych za jędrność naszej skóry. Dlatego warto się zmobilizować i zafundować sobie zimny prysznic połączony z masażem ostrą gąbką - skóra stanie się o wiele jędrniejsza i gładsza.
I na koniec drogie panie – zapominamy  zwykle o jednym. Rozstępy można opalić! Oczywiście nie można przesadzać z nadmiernym promieniowaniem słonecznym, jednak na naturalnie opalonej skórze rozstępy są o wiele mniej widoczne. Nie wstydźmy się zatem założyć bikini i wyjść na słoneczną plażę – za odwagę zostaniemy wynagrodzone sporym zmniejszeniem widoczności rozstępów