Każdy wie, że należy ćwiczyć. Przynajmniej w teorii. Niestety tylko niektórym udaje się rozpocząć treningi i robić to systematycznie. Jeśli nie jesteś w grupie szczęśliwców - smukłych, zdrowych z pięknie wyrzeźbionym ciałem, wcale nie znaczy, że nie możesz być. Potrzeba ci tylko odpowiedniej motywacji.


1. Pomyśl sobie, jak fantastycznie będziesz się czuć po treningu. Bo co najważniejsze – masz już go za sobą i w związku z tym spaliłeś mnóstwo kalorii, a poza tym solidny wysiłek wyzwala endorfiny, hormony szczęścia. Po prostu jest fajnie i błogo.
2. Ćwiczenia mają sprawiać ci mnóstwo radości, więc jeśli zamęczasz się na stepperze, którego nie znosisz, to po prostu zmień rodzaj aktywności, bo i tak marne będą efekty twojego wysiłku. Zamiast monotonnych ćwiczeń, spróbuj zajęć z elementami boxingu albo energicznego tańca. Od razu poczujesz się lepiej. Lepiej też poczują się ramiona, brzuch i nogi, bo nabiorą pięknych kształtów.
3. Pomyśl ile stracisz kalorii! Dodatkowo wyobraź sobie, że im dłużej i intensywniej ćwiczysz, tym spalisz ich po prostu całą masę.
4. To jest twój czas, tylko dla ciebie. Nie musisz zajmować się szefem, rodziną, kolegami z pracy, po prostu niczym. Ustal ze wszystkimi, że ćwiczenia to twój priorytet i nigdy nie rezygnuj z zaplanowanego treningu.
5. Poczytaj blogi ludzi, którzy ćwiczą. To świetny sposób, by motywować się nawzajem. Element konkurencji, powoduje również, że nie będzie ci się chciało opuścić porannego biegania.
6. Czytaj historie sukcesu. Jeśli tej pani z 20-kilogramową nadwagą się udało i teraz zakłada na siebie dżinsy w rozmiarze 36, to ty – tym bardziej – sobie poradzisz.
7. Wyobraź sobie, jak fajnie będziesz wyglądać, ćwicząc systematycznie. Szczuplej, seksowniej, a i w dodatku każde ubranie, które zechcesz przymierzyć, będzie pasować.
8. Nagradzaj się, szczególnie wtedy, gdy motywacja to naprawdę twoja słaba strona. Po intensywnym wysiłku nagroda ci się absolutnie należy.
9. Masz kiepski dzień i nic się nie udaje? Podczas treningu poziom adrenaliny wzrośnie i jeszcze przez kilka godzin po wysiłku będziesz się czuć doenergetyzowany. Jeśli przed ćwiczeniami coś się nie udawało, po nich na pewno będzie ci łatwiej stanowczo i odważnie stawić czoła wyzwaniom.
10. Stresujący dzień? Intensywny wysiłek fizyczny działa lepiej niż antystresanty. Po ciężkim dniu w pracy albo kłótni z partnerem, to jest właśnie sposób, by złe emocje opadły, a stres znikł. Wypróbowane na sobie i wielu innych, więc polecam.
11. Znajdź partnera do ćwiczeń nie tylko, aby się wzajemnie motywować, ale by trzymać się umówionych spotkań. Głupio ci będzie odwołać trening i znaleźć jakąś sensowną wymówkę.
12. Nowe ubrania. Czy to nie przyjemność zmieścić się w każdy krój modny w tym sezonie? Wysportowanej, smukłej osobie, po prostu wszystko pasuje. 
13. Zajęcia grupowe są dobrym sposobem na systematyczne treningi. Chętnie wracasz, by sprawdzić, jaki tym razem instruktor da ci wycisk. Poza tym czas mija szybciej i można poznać bardzo ciekawych ludzi.
14. Często spoglądaj na zdjęcie, na którym nie byłeś w dobrej kondycji. Oczywiście nie chcesz już tak wyglądać i wrócić do nadwagi i workowatych ubrań. Jeśli ćwiczysz od dłuższego czasu zauważ, jak zmieniło się twoje ciało, jego jędrność i twoja kondycja. Zobacz, jak duże postępy już poczyniłeś.
15. Zapisuj swój plan ćwiczeń i jego systematykę, a także opisuj efekty, jakie udało ci się osiągnąć dzięki treningom. Wyznaczaj sobie kolejne wyzwania i staraj się im sprostać. Osobom, które prowadzą taki dziennik, o wiele łatwiej się motywować. Lepiej zdają sobie sprawę, jak daleko już zaszły i ile można osiągnąć, dzięki treningowi.
16. Umów się z prywatnym trenerem. Czasem warto pozwolić sobie na taką rozrzutność. Motywacja będzie gwarantowana, a trener da ci na pewno cenne wskazówki, które potem będziesz mógł realizować, ćwicząc sam.
17. Jeśli teraz naprawdę nie chce ci się pójść poćwiczyć, pomyśl sobie jak kiepsko poczujesz się po całym dniu, gdy przypomnisz sobie, że bezsensownie sobie odpuściłeś. Będziesz mieć wyrzuty sumienia i pretensje do siebie. Dlatego przypomnij sobie to kiepskie uczucie wtedy, gdy szukasz wymówki. Od razu będzie łatwiej ci się zdecydować na wizytę w fitness klubie

Więcej na kalorynka.pl