Najciekawszą częścią już 147 edycji Tańca z gwiazdami jest Iga Wyrwał oraz Katarzyna Skrzynecka. Włączając program nie mogę się doczekać dwóch rzeczy: czy Idze już w tym odcinku wyskoczy cycek i w czym pojawi się Skrzynka.  
Aktorka już od lat nosi ubrania kompletnie niedopasowane do siebie. Na dodatek te ciuchy niezależnie od figury na każdym będą prezentować się fatalnie.
Kasia wygląda niczym kuriozalny miks prostytutki i głównej bohaterki serialu Magda M. Jednak sama gwiazda nie widzi w swoich strojach nic złego. W wywiadzie dla Dziennika podkreśla, że nie ma nic wspólnego z kiczem.
Dziennikarz zapytał się Kasi, czy umie się chronić przed takimi określeniami jak "królowa kiczu"?
„Nie widzę potrzeby kontemplowania określeń, które mnie nie dotyczą – mówi Skrzynecka. Ani to, jakim jestem człowiekiem, ani moja praca zawodowa, ani teatr, ani muzyka i teksty, które piszę na swoich płytach, ani sposób, w jaki się zachowuję, ani mój wygląd nic wspólnego z kiczem nie mają.
Wiele osób zadaje mi pytania o granice mojej cierpliwości względem zachowania Karoliny Korwin. Mogłabym wypowiedzieć się równie zjadliwie, równie arogancko sobie szydząc, ale to żadna sztuka. Jej ataki na podobnym poziomie dotyczą nie tylko mnie, ale i wielu innych osób. W tym także moich kolegów, którzy podobnie jak ja od lat rzetelnie i z sercem pracują dla tej samej stacji telewizyjnej. Takim postępowaniem wydaje ona opinię przede wszystkim sama o sobie. Z przykrością muszę więc zgodzić się z opinią większości, iż jest to kobieta głęboko nieszczęśliwa, z ogromnym problemem nienawiści do ludzi. Próbuje dawać temu upust, przelewając pod adresem innych swój jad. Niestety, zawsze wrócą one do nadawcy jak bumerang. Na świecie żyje wiele zgorzkniałych osób z niepoukładanym życiem, ale szkoda, że tego rodzaju jadowitość, agresja i negatywne nastawienie do ludzi promowane są w telewizyjnych audycjach.”

My jako obiektywni obserwatorzy zgadzamy się z obydwoma paniami. Skrzynka jest obciachem polskiego show-biznesu, a Karola rzeczywiście wydaje się być jakieś zakompleksiona...