Pierwsze wrażenie czy stereotypowe wyobrażenia na temat ludzi to narastający problem społeczny.

Efekt atrybucji, czyli przypisywanie innym ludziom pewnych cech na podstawie ich wyglądu, koloru skóry czy naszych indywidualnych doświadczeń z danym typem urody, prowadzi ludzkość na manowce.

Generalnie mamy tendencje, aby projektować własne doświadczenia i wyobrażenia na innych ludzi i oceniać na podstawie intuicyjnego, pierwszego wrażenia.

W tym momencie budzą się demony związane ze schematami poznawczymi i kulturowymi stereotypami. Nie jest nam łatwo wyzwolić się z uproszczonych skryptów, które redukują innych ludzi do poziomu obcego.

Oceniamy po kolorze skóry, stylu ubierania czy zdobieniu ciała.

Zdjęcia, które prezentujemy, poruszają temat stereotypów, z którymi ma do czynienia społeczeństwo amerykańskie.

Autorem fotografii jest Joel Pares, były żołnierz Marines. Cykl jego fotografii głosi przesłanie, które brzmi, że nie należy oceniać książki po okładce. Zdjęcia nazwano wszystko mówiącym zdaniem „Sądząc Amerykę”.

Fotograf rozprawia się ze stereotypami dotyczącymi rasy, seksualności, statusu materialnego czy społecznego jednostek. Prezentuje osoby, które odniosły sukces w dwóch wcieleniach. Również tym, który jest zaprzeczeniem ich tożsamości.

Kultura to zdaniem jej badacza, Geerta Hofstede zbiorowe zaprogramowanie umysłu. Czas na przeprogramowanie i kolejny etap rozwoju człowieka. Po wojnach, tragedii totalitaryzmów, Holokauście czy wobec bieżących konfliktów najwyższy czas na duchowe przebudzenie i uwolnienie z kajdan, którymi są systemy polityczne, religijne czy uproszczone podziały na prawicę i lewicę. Krzyczymy o nowy humanizm, oparty na rozwoju duchowym i materialnym jednostek i społeczeństw oraz wyzwolenie się z wszelkich ideologii.