Serwis deviantart.com od kilku lat gromadzi ludzi zainteresowanych różnymi aspektami sztuki (od poezji i prozy przez fotografię aż do malarstwa oraz grafiki komputerowej). Na stronie tej można prezentować swoje prace (jakie są wprawdzie na bardzo różnym poziomie), dyskutować na temat szeroko pojmowanej sztuki, a nawet sprzedawać swoje wytwory. Deviantart.com to strona, na którą może wejść każdy bez rejestracji, jak również ograniczeń wiekowych co stwarza pewne zagrożenie np. dla młodszych odbiorców. Czy warto zatem promować sztukę rozumianą jako robienie zdjęć podświetlonym na różne kolory męskim genitaliom lub przebitej łechtaczce? Czy na tym właśnie polega postmodernistyczna sztuka?

Deviantart.com. to serwis promujący różnorodne kreatywne pomysły niezwiązane bezpośrednio ze sztuką, lecz również z nowymi sposobami wirtualnego dyskursu. Przykładem działań tego typu są „Tagi” polegające na tym, że jedna osoba wymyśla niebanalne pytania, a inni wklejają je na swój profil i dowcipnie odpowiadają. Inną metodą porozumiewania się jest forum serwisu, na którym zainteresowani umawiają się na spotkania, zloty itp. Artyści mają możliwość podzielenia się z innymi swoimi przemyśleniami i opowiedzenia o życiu codziennych (funkcja „Journala”). Osoby zaintrygowane sztuką uprawianą przez danego twórcę mogą przyznać mu wyróżnienie („featured”) lub też wpłynąć na to, aby moderator docenił dzieła. „Dewianci” korzystają też z funkcji tworzenia różnych rankingów związanych z ich zainteresowaniami. Jak widać serwis deviantart.com oferuje użytkownikowi niemało, lecz gdy zainteresowany wykupi subskrypcję możliwości potencjalnych działań mogą się jeszcze zwiększyć…

Deviantart.com to strona nieocenzurowana, otwarta dla każdego artysty i amatora (nie ma selekcji wystawianych prac). Myślę, że najistotniejszą cechą sztuki postmodernistycznej jest właśnie owa różnorodność dlatego serwis ten zyskał popularność na całym świecie i uznanie wielu miłośników sztuki