Anoreksja jest jedną z poważniejszych kobiecych chorób psychicznych. Chociaż wiele dziewczyn twierdzi, że anorektyczkami nie jest to są w dużym błędzie. W internecie można znaleźć bardzo wiele tajemniczych blogów pro-ana. Jest to nic innego jak rodzaj sekty. Młode dziewczynki na łamach stron internetowych dzielą się przydatnymi poradami na temat anoreksji. Ich głównym problemem są kalorie. Jest to jedna z najniebezpieczniejszych istniejących sekt. Daje wolność każdej osobie do opisywanie tego co myślą, co więcej internet umożliwia zrzeszenie coraz większej liczby osób. Jej działalność jest o tyle niebezpieczna, że jedna osoba wspiera drugą w głodzeniu się. Dla mnie osobiście jest to poniekąd śmieszne. Wpisy nastolatek są pseudo-dorosłe a tym samym komicznie śmieszne. Z drugiej strony ich głupota i rozpaczanie nad zjedzonym budyniem są początkiem walki z ciężką chorobą.

Czyżby Pro-Ana była pierwszą internetową sektą w Polsce? Jedno jest pewne jest to bardzo silny ruch, o czym świadczy filmik na youtube '' miłość jedno ma imię pro ana'' podczas jego trwania pokazują się slogany głównie związane z jedzeniem. Co więcej bożyszcze nastolatek Angelina Jolie ma tatuaż z napisem: ''Quod me nutrit me destruit''( To co mnie żywi niszczy mnie). Chociaż dla jednych Pro-ana może wydawać się bełkotem dla innych jest głównym czynnikiem prowadzącym do szerokopoęjtych problemów natury psychicznej i zdrowotnej. A co Wy myślicie o pierwszej w Polsce sekcie internetowej?