Scarlett Johanson jest obecnie jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy świata show biznesu. Dzięki ciekawym kreacjom w filmach Woodego Allena szybko zdobyła serca publiczności. Chociaż wiele osób jej nie lubi to trzeba przyznać, że obecnie coraz częściej mówi się o Scarlett w świecie mody. Najpierw wszystkich nas zszokowała swoją zmianą z charakterystycznego dla niej blond koloru włosów na brunetkę. Kiedy wszyscy się przyzwyczailiśmy do nowego imagu Scarlett, ta postanowiła zrobić nam psikusa i powrócić do swojego pierwotnego koloru. Wszystko za sprawą najnowszej kolekcji Mango.

W kampanii reklamowej na jesień/zima 2009/2010, aktorka wygląda olśniewająco. Połączenie platynowego koloru włosów Scarlett z modą na lata 80-te daje nam zupełnie nowy wizerunek aktorki. Nie tylko wygląda mega seksownie ale przede wszystkim dużo szczuplej i atrakcyjniej. Być może to sprawa bardzo ciekawej kolekcji Mango łączącej w sobie elegancję z infantylnością młodzieńczych lat. Z drugiej strony czy jest możliwe, żeby zawsze przy kości Scarlett nagle przeobraziła się w super sexi kobietę. Jedynie co mnie frapuje to brak charakterystycznego pieprzyka. Czy to działanie grafików czy może profesjonalnych charakteryzatorów? Jedno jest pewne Scarlett przeobraziła się z brzydkiego kaczątka w łabędzia. A Wam jak podoba się w najnowszej kolekcji Mango?