Aparaty cyfrowe to urządzenia, które również poddają się prawom postępującej miniaturyzacji. O ile w świecie lustrzanek to prawo jakby nie obowiązuje (tam miniaturyzacja ze względów technicznych nie ma racji bytu), to w świecie aparatów kompaktowych z różnym skutkiem ale jednak zostaje wprowadzane. ST50 to przykład niewielkiego aparatu kompaktowego, idealnego na codzienne lub okazyjne pstrykanie fotek.

Aparat występuje w kilku wersjach kolorystycznych. Obudowa jest wykonana z gładkiego, ale niezbyt połyskującego plastiku. Aparat dobrze będzie leżał w kobiecych dłoniach, męskie mogą być dla niego nieco za duże. Posiada wbudowany duży ekran LCD (przekątna 2,7”). Zdjęcia rejestruje z maksymalną rozdzielczością 12.2 Mpix (do wyboru także szereg nieco mniejszych). Posiada wbudowane programy tematyczne do zastosowania w różnych sytuacjach. Ciekawostką jest tryb Smart Auto. O ile tryb automatyczny ustawia znakomitą większość parametrów, o tyle tryb Smart Auto sam zadecyduje, czy włączyć makro, jaką ustawić czułość ISO itp. Ten w pełni zautomatyzowany tryb sprawdzi się w większości sytuacji. Dla nieobeznanych z tajnikami fotografii: czasami naświetlania, wartościami przysłony itp. to dobra pomoc. Jednakże wyłącza ona myślenie i osobom, które łapią bakcyla fotografii nie polecam włączania tej funkcji.

Nie uświadczymy tu w pełni manualnego trybu, ale ten aparat nie ma służyć do profesjonalnej fotografii. On ma po prostu umożliwiać zrobienie dobrej fotki nawet fotograficznemu laikowi. I w tej roli spełnia się znakomicie. W komplecie, na CD znajdziemy dobrą instrukcję po polsku. Standardem powoli staje się polskie menu. Chwała za to Samsungowi, gdyż stosuje on bardzo dobre opisy funkcji, a nie niezrozumiałe skróty, które to są czasami stosowane przez innych producentów.

Przejdźmy teraz do ocen. Za design damy małemu Samsungowi czwórkę. Plastik jest jednak śliski, gdy mamy lekko wilgotne ręce (np. podczas mżawki), to chwyt może nie być pewny. Poza tym design jest poprawny i kolory obudów mogą się podobać.

Za technologię należy się 5. Od strony technologicznej nie ma nic do zarzucenia. Funkcjonalność jednak ocenimy na 4. Można było nieco lepiej opracować menu. Aby ustawić takie parametry fotek, jak czułość ISO czy kompensację ekspozycji, musimy przeklinać się przez parę poziomów menu.Nie jest to szczególnie uciążliwe, ale można było pomyśleć nad osobnym menu do tego typu rzeczy