Dawniej sposób myślenia i projektowania samochodów był inny niż obecnie. Większą uwagę przykładano do samej jakości wykonania. Dzięki temu samochody produkowane 30 lat temu (i wcześniej) wytrzymywały po prostu więcej niż niektóre współczesne modele.

Ale same pomysły technologiczne także były często wykorzystywane przez szereg lat z rzędu. Bywało, że dany model był produkowany przez –naście lat, a nie zmieniano w nim nic. Taki był m.in. Volkswagen Garbus. Długo produkowany był też Mini Morris. Ale i nasze rodzime produkcje mogą być zaliczone do tego grona. Za przykład niech posłuży nam poczciwy Maluch. Produkowany niezmiennie przez 28 lat – owszem, modernizowano wnętrze i zmieniano materiały, ale to był praktycznie ciągle ten sam samochód. Także i „dużego fiata” – model 125 możemy nazwać „długowiecznym”.

W motoryzacji światowej bierze się również pod uwagę takie modele jak Citroen 2CV, Ford Fiesta, Fiat 500 czy niektóre starsze modele Skody. Można powiedzieć, że są to auta w pewnych kręgach kultowe i może już coraz rzadziej spotykane, aczkolwiek wiecznie żywe. Bo czy dzisiejsze samochody mogą nosić miano kultowych, gdy samochód to już powszechna rzecz? Chyba, że mówimy o drogich sportowych cackach typu Ferrari czy Porsche…