Patrząc na współczesne gry komputerowe bardzo często zastanawiam się gdzie się podział klimat towarzyszący, starym poczciwym tytułom. I dochodzę do wniosku, że oprócz kilku naprawdę godnych tytułów, które pojawiły się ostatnio ma rynku takich jak: Fable II, Oblivion czy ewentualnie Gothic 3, klimat tradycyjnego RPG-a gdzieś znikł. Jeśli spojrzymy na tytuły starsze takie jak Barldur's Gate czy Planescape Torment dochodzimy do wniosku, że chociaż grafika jest słaba to jednak klimatycznie nadal one bardzo często wyprzedzają współczesne tytuły. Główna ich zaletą jest przede wszystkim fabuła. Jest ona tak ciekawa i tak przedstawiona, że przez długi czas nie możemy się oderwać od ekranu i cały czas chcemy zobaczyć co będzie dalej. Na korzyść tych gier przemawia również nasza nostalgia. W końcu jeszcze parę lat temu gry komputerowe były poniekąd towarami luksusowymi. Jeśli chcieliśmy zagrać w nowy tytuł to musieliśmy w miarę długo czekać na jego pojawienie się w Polsce. Chociaż w takich tytułach jak Diablo czy Fallout grafika już nie taka jak we współczesnych grach, to jednak dalej do nich wracamy i o nich pamiętamy. Świadczy najlepiej o tym fakt, że cały czas są reedycje tych tytułów. Dlatego jeśli macie dość współczesnych tytułów to może warto sięgnąć po coś starego z gorszą grafiką, ale naprawdę fajnego...