Róż od zawsze był kontrowersyjny. Kobiety boją się w nim chodzić, aby nie utożsamiać się z „głupią, słodką” Barbie, natomiast mężczyźni myślą, że zostaną posądzeni o homoseksualizm. Oczywiście życie, nie jest czarno-białe i jest część śmiałków, którzy nie boją się tego dziewczęcego koloru.
Nie musimy ubierać się odrazu jak Paris Hilton, ani jak jeden z najbardziej cenionych projektantów Karim Rashid, którzy chodzą w różu od stóp po głowę. Wystarczą pewne elementy, jak różowa koszula, krawat, torebka czy buty.
Różowe elementy możemy przenieść do naszych domów. Pastelowy róż w wersji pudrowej oraz połyskliwej wymaga od Nas odwagi, ale to właśnie ten kolor jest najmodniejszy w tym roku w designie. Trzeba pamiętać aby zachować umiar. W domu chcemy, żeby dodał wnętrzu świeżości, subtelności, a nie powodował, że nasze mieszkanie zamienia się w domek dla lalek.


Kilka produktów co sprawi, że Nasz dom odżyje na nowo w kolorach różu:
Stołek barowy The Stones projektu Marco Morana oraz Gabriele Pezzini z metalu i metalicznego towrzywa doskonale spradzi się w kuchni. Cena: 1500 zł.
Fotel Alina, Studio Piu, należy do bardzo charakterystycznych mebli. Zrobiony z metalicznej skóry, świeci się z daleka. Cena: 5500 zł.
Jest kilka kultowych rzeczy, które każde z Nas powinnien mieć w domu. Jedną z nich jest wazon Alvara Aalto, tym razem w wersji różowej. Cena: 380 zł.