Należę do grupy wielbicielek czekoladowych kosmetyków. A powodów istnieje ilość ogromna.

Zacznijmy od oszałamiającego zapachu- balsamy, kremy wszelakie, którymi smarujemy ciało sprawią, że będziemy pachnieć…hm…słodko i apetycznie. 
Nie dość na tym, kosmetyki tworzone na bazie kakaowca spowodują, że poprawia się humor i optymistyczniej spoglądamy na świat, a to ze względu na szczególny składnik- serotoninę.

Inną przyczyną, dzięki której wzrasta popularność czekoladowych kosmetyków jest kofeina- to ona sprawia, że ciało jest bardziej jędrne, sprężyste i że…chudniemy. 

Czy masz wrażenie, że twoja skóra jest szara i zmęczona? Nie ma się czym martwić, czekolada pomoże! Ma tę cudowną właściwość, że rozświetla i dodaje blasku. Oprócz tego bardzo szybko i skutecznie nawilża i wygładza. Zawiera więc wszystko, czego można oczekiwać od idealnego produktu, przeznaczonego do pielęgnacji twarzy i ciała.

Producenci zdają sobie sprawę z dobroczynnego działania czekolady na wszystkich niemal płaszczyznach kosmetyki i wykorzystują to i przedstawiają nam coraz to nowe pomysły.
Powstają więc balsamy, kremy, pomadki, perfum, płyny do kąpieli oparte na kakaowcu. 
Nie tylko producenci czerpią zyski z czekoladowej kosmetyki. W słynnym hotelu Sacher w Wiedniu, znanym z czekoladowych torcików, powstało Sacher Spa, oferujące między innymi nacieranie całego ciała olejkiem czekoladowym…