Wzbudzał zachwyt, imponował. Zamiast zeszytów nosił w plecaku szkicownik. Kartki jednak nie wystarczały- rysował na rękach szkolnych kolegów, wykorzystywał każdą chwilę i okazję, by coś stworzyć. Był przekonany, że jest to coś, co robi najlepiej.


Urodził się w Brazylii i pokochał ten kraj. Mimo tego dostrzegał jednak polityczne niedoskonałości i nieudolność rządzących.


Zakochany w starym stylu grafiki, jego prace związane są z tym, co minione, utrzymane w klimacie retro-grafiki. Niezmiennie twierdzi, że dawne prace miały dużo większy urok, niż dzisiejsze. We wspaniały, oryginalny sposób łączy przeszłość z teraźniejszością. Buduje projekty na wskroś nowoczesne, a jednak zanurzone jakimś sposobem w tym, co było.

Nie lubi techniki, przeraża go mechaniczność i chłód komputera. Nie chce stać się, jak sam mówi: „niewolnikiem, uwięzionym między myszką, a krzesłem”. Tworzy swoje kolaże przede wszystkim ręcznie.

Jest wielkim fanem vintage. Nie tylko w sztuce, ale i w modzie- uwielbia second- handy. 
Kocha słowa- wplata je do swych prac i dostrzega ich wartość, a także siłę w połączeniu z obrazem.