Styl militarny wciąż jest z nami, w świecie mody na dobre zagościł. Kiedy zeszły sezon był głównie pod znakiem Napoleona, w tym roku postanowił dołączyć do współczesnych sił zbrojnych. Większość kobiet pokochała ten styl, bowiem czują się w nich zarówno kobieco, seksownie i niezależnie. Mała dawka aspektu męskiego tylko jeszcze bardziej to podsyca. Złote zdobienia, charakterystyczne tasiemki zrobiły miejsce dla ciężkich guzików, solidnych materiałów, wojskowych fasonów czy pasków podkreślające talię. Głównymi kolorami sezonu wiosna / lato 2010 są khaki, oliwkowa zieleń oraz beże.
Balmain zeszły sezon niemal cały poświęcił Michaelowi Jacksonowi. W tym roku również będzie sporo nawiązań do muzyka, szczególnie często pojawiają się jego charakterystyczne marynarki z wielkimi ramionami, zakończonymi metalowymi frędzlami.
Militarne inspiracje widać również u Marc Jacobsa, połączył on smukłą marynarkę w kolorze zgniłej zieleni z cieniutkim paskiem podkreślającym talię. Projektant całość połączył z dziewczęcą, spódniczką z falbankami. Na wybiegach Chloe, Alexandra Wang, Sportmax, Celine czy Oscar de la Renta pojawiły się ubrania pełne sztywnych płaszczy z oryginalnymi, ciekawymi krojami prosto ze sklepu militarnego.
Styl ten jest surowy, ale elegancki. Pasuje on na każdą okazję, zarówno do pracy, jak i wieczornych wypadów z chłopakiem czy z przyjaciółkami. Można go troszeczkę przygasić dodając inne style lub kolorystykę.
Trend ten bardzo szybko się przyjął wśród gwiazd. Doda na imprezę Viva Comet ubrała sobie militarny płaszczyk od Balmain w którym wyglądała bardzo wojskowo..