W ubiegłym tygodniu na ulicach Tel Awiwu, Mediolanu, Paryża, Rzymu i Nowego Jorku pojawiły się billboardy prezentujące zmontowane zdjęcia polityków całujących w usta osoby znane z życia publicznego. Zdjęcia są elementem najnowszej kampanii marki Benetton nawołującej do zaprzestania nienawiści i krzewienia pokoju na świecie.

W odważnej kampanii znalazły się zmontowane fotografie prezydenta USA Baracka Obamy i przywódcy Chin Hu Jintao, prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego i kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Jednak największe kontrowersje wywołał plakat prezentujący papieża Benedykta XVI całującego czule w usta imama meczetu Al-Azhar w Kairze, Ahmeda al-Tajeba. Stolica Apostolska natychmiast zaprotestowała przeciwko wykorzystywaniu wizerunku papieża do celów reklamowych. Rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi w rozmowie z włoską agencją prasową Ansa podkreślił, że marka Benetton dopuściła się manipulacji i instrumentalnego użycia wizerunku papieża Bendykta XVI. Firma Benetton po tak ostrej reakcji Stolicy Apostolskiej postanowiła wycofać kontrowersyjny plakat.

Włoska firma odzieżowa Benetton słynie z szokujących kampanii reklamowych, jednak dawno żadna reklama nie wywołała takiego poruszenia jak ta ostatnia. Zarzutów pod adresem kampanii marki Benetton jest wiele, m.in. o nierzeczowość i wykorzystywanie ludzkich uczuć do celów handlowych. Jednak w odróżnieniu od innych marek odzieżowych, firma ta wywołuje żywą reakcję w kwestii palących problemów społecznych, udowadniając tym samym, że reklama może być czymś więcej niż pochwałą konsumpcyjnego stylu życia.

Autor: Sophie