Możemy zauważyć, że coraz częściej modny staje się recycling. Nawet w Polsce bardzo wiele rodzin decyduje się na segregowanie śmieci. Ten nowy trend zawitał również w sztuce. Wielu artystów stara się wykonywać różne ciekawe rzeczy z pozyskanych materiałów. Pisaliśmy już o recycligowym pop- arcie w wykonaniu Jane Parkins http://trendz.pl/recyklingowy-pop-art. Teraz przyszedł czas na rzeźby. Robert Bradford zdecydował się na tworzenie unikatowych rzeźb o normalnych rozmiarach bądź nawet większych z różnych plastikowych materiałów, w tym z zabawek. Efekt jest naprawdę zadziwiający. Przede wszystkim rzeźby prezentują się niezwykle kolorowo. Połączenie różnych części zabawek, guzików, czy spinaczy daje nam wrażenie, że patrzymy na robota bądź na popularne klocki Technic.

Głównie swe inspiracje odnajduje w prezentowaniu zwierząt, w tym psów. Podobnie jak wielu innych artystów tak samo Robert, ma bogatą karierę. Chociaż jest twórcą wizualnym, to jednak ma doświadczenie na polu psychologicznym- jest również psychoterepautą. Na pomysł tworzenia tych niezwykłych rzeźb wpadł w 2002 roku. Odkrył potęgę zapomnianych zabawek, dostrzegł, że każda część posiada swoją niezwykłą zapomnianą historię. I tak zamiast je wyrzucać do śmietnika postanowił je wykorzystywać i tworzyć zupełnie nową sztukę. Pan Bradford jak najbardziej nam się podoba. Jest nie tylko kreatywny, ale również pro-ekologiczny. A Wam jak podobają się rzeźby? Czy przypadły Wam do gustu?