Aston Martin Rapide otrzymał nagrodę dla „Najpiękniejszego Supersamochodu Roku”, którą odebrał podczas paryskiego Festival Automobile International.

Jury konkursu uznało że brytyjska limuzyna coupe jest "najbardziej fascynującym projektem roku, łączącym sztukę i technikę motoryzacyjną". Francuski festiwal charakteryzuje się tym, że przy ocenianiu pod uwagę brany jest tylko design samochodu. Zwycięzca zdobył 20.58% głosów, pozostawiając w tyle takie auta jak Lamborghini Reventon Roadster, Bentley Mulsanne, Ferrari 458 Italia, Porsche Panamera, Rolls-Royce Ghost, Lexus LFA, Mercedes-Benz SL AMG czy Jaguar XJ. Osoby biorące udział w głosowaniu to światowi eksperci w dziedzinie motoryzacji, sztuki, mody, mediów i architektury. 

Według cennika, z polskiego salonu Astona Martina, za czterodrzwiowe coupe trzeba zapłacić minimum 890.240 złotych. W zamian otrzymamy przepiękne auto zbudowane na płycie podłogowej modelu DB9. W Rapide zamontowano widlasty dwunastocylindrowy silnik o pojemności sześciu litrów generujący moc 477 KM przy momencie obrotowym wynoszącym 600 Nm. Do setki auto rozpędza w niewiele ponad 5 sekund. Ale to nie silnik zbiera największe pochwały. 

Moim zdaniem, Rapide to najpiękniejsze czterodrzwiowe auto jakie kiedykolwiek zostało wyprodukowane. Jego głowni konkurenci – Porsche Panamera, Mercedes CLS, czy Maserati Quattroporte nie budzą takiego zachwytu. Brytyjczykom udało się „powiększyć” cudowny model DB9 tak, by auto nie straciło swej agresywności i nie wyglądało jak nadmuchane. To tak, jakby ktoś stworzył Cameron Diaz z czterema nogami, całkowicie zachowując jej wdzięk. Naprawdę, to nie takie łatwe. Wewnątrz zamontowano cztery oddzielne fotele obszyte najlepszej jakości skórą. Aston Martin daje klientom możliwość indywidualnego dostosowania wyposażenia, tak więc gdy tylko ktoś o odpowiednio zasobnym portfelu zażyczy sobie ekrany w zagłówkach, zostaną one zainstalowane.

Po wycofaniu z seryjnej produkcji Lamborghini Estoque, Brytyjczycy mogą być niemal pewni że to ich auto będzie uznawane za najlepsze czteroosobowe coupe. Ranking FAI utwierdził ich przekonania