Cameron Hammond stworzył jedną z najgorętszych sesji ostatnich miesięcy.

Zdjęcia zostały opublikowane w letniej edycji magazynu C-Heads.

Przypominamy je wszystkim, którzy tęsknią za gorącą, zmysłową i beztroską atmosferą letniej kanikuły.

Gorące słońce, które rozpala półnagie ciało modelki wystylizowanej w modnej konwencji to nowa specjalizacja C-Heads.

Magazyn, jak żaden inny, łączy najnowsze trendy z subtelnym erotyzmem.

Lana Zakocela dzięki niezwykłej pracy geniusza fotografii, nie boi się odsłonić zbyt wiele.

Jej zmysłowość jest odtąd dostępna dla całej rzeszy wielbicieli. Lifestylowy charakter zdjęć przyodzianych w subtelną aurę erotyzmu pozwala nazywać je współczesnym dziełem sztuki.

Lana staje się symbolem kobiecości na miarę mistycznej Wenus czy biblijnej Ewy.

Nad sesją unosi się duszna aura klimatów retro. Nie możemy doczekać się kolejnego lata, w którym będzie nam dane przebywać w hotelu w otoczeniu równie zmysłowych kobiet.

Sesja, którą opisują dwa proste słowa. Raj utracony.