Bardzo lubię jesień. Za barwy - czerwienie, żółcie, pomarańcze, zielenie i brązy, za ostre światło i świeże powietrze. Jest to również pora roku, gdzie jest olbrzymi wybór warzyw i owoców na straganach. Jest to najlepszym sezon na jabłka.
Nic tak jesienią mi nie smakuje jak racuchy z świeżych, jabłuszek. W zimne dni - ciepłe, rozpływające się w ustach racuszki to najlepszy wybór. Na dodatek robi się je niezwykle szybko i łatwo. Możemy je zajadać zarówno z cukrem pudrem, dżemem, miodem czy syropem klonowym.

Składniki:
40 dkg mąki
½ litra kwaśnego mleka
½ dkg sody oczyszczonej lub 1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 jajka
5 dkg cukru pudru
30 dkg startych jabłek

Przepis:

Mąkę przesiać, kwaśne mleko rozmącić starannie z jajkami i mąką, wybijać łyżką na gładką, pulchną masę, pod koniec dodać sody lub proszku do pieczenia. Starte jabłka dodać do ciasta. Ciasto powinno mieć gęstość śmietany. Łyżką kłaść na rozgrzany tłuszcz i smażyć racuszki z obydwóch stron na złoty kolor.

Smacznego!