Bawarski koncern przygotował odpowiedź na sportowe, rasowe coupe z Ingolstadt i Stuttgartu. BMW Z9 w planach pojawiło się już w 2005 roku, ale z powodu problemów finansowych koncernu w 2007 prace nad projektem zostały wstrzymane. Teraz, gdy Mercedes SLS i Audi R8 cieszą się dużą popularnością, BMW musi pokazać swoje szybkie i mocne coupe.

Na grafikach auto prezentuje się całkiem nieźle, ale… Czy nie przypomina wam trochę również prototypowej Alfy Romeo 2uettottanta? Podobna linia nadwozia, podobna maska, nawet te „trójkątnopodobne” grille. Z drugiej strony, 2uettottanta prezentuje się wspaniale, więc do BMW też nie można mieć zastrzeżeń. Wąskie światła, wielka maska, brak dachu- zapowiada się naprawdę fajny roadster. Charakterystyczne garby umieszczone za fotelami mają nawiązywać do starszych sportowych aut, ale w BMW Z9 znajdziemy także kilka stylistycznych nawiązań do BMW Z4.

Większość elementów zostanie wykonana z włókna węglowego, magnezu i aluminium, dzięki czemu nadwozie będzie lekkie, ale pozostanie odpowiednio sztywne. Silnik ma być umieszczony z przodu, i nie będzie to silnik byle jaki. Pod maską ma być montowana 4.4 litrowe V8 które ma dysponować mocą aż 600 KM. Audi R8 osiąga moc 420 lub 525 KM, a Mercedes SLS 571 KM. Na papierze Z9 prezentuje się lepiej od konkurentów, a co więcej, w „dziewiątka” ma być wyposażona w system odzyskiwania energii kinetycznej- KERS. System ten pozwoli zmagazynować energię powstałą w czasie hamowania a następnie wykorzystać ją podczas przyspieszania. BMW pracowało nad KERSem podczas startów w F1, ale tam ten system nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Jednak jak widać, zdobyte w GP doświadczenie może pozwolić bawarskiemu koncernowi na produkcje aut wyprzedzających technologicznie konkurencje. Wspomniany wcześniej motor będzie współpracował z dwusprzęgłową skrzynia biegów. Podobny silnik oraz przekładnia pojawiły się w BMW M5, gdzie spisywały się rewelacyjnie.

Niestety, do sprzedaży auto trafi dopiero w 2014 roku. Do tego czasu konkurencji mogą pokazać kolejne (czytaj- mocniejsze) pojazdy. Co więcej, przez te lata R8 i SLS zbudują sobie naprawdę silną markę na rynku. BMW nie można zarzucić „zaściankowości” ale przez najbliższe lata to rywale będą sprzedawali swoje wozy. Bawarczycy muszą zrobić naprawdę solidne auto, by kupić zaufanie potencjalnych nabywców. Jednak znając BMW, jest to możliwe