Cechy tego stylu i niektóre trendy widoczne już były w poprzednich sezonach. 
Na przykład wełniane, czapki - bereciki , królują już od jakiegoś czasu. Grube czarne oprawki typu Ray-Ban Wayfarer, zdobią nosy najpiękniejszych gwiazd. To modny, nonszalancki kapelusz. To podkolanówki- w najnowszej wersji na tą jesień: podarte!(tak jak koszuli i dżinsy). Choć trudno opisać ten styl Ale dokładnie?

Przede wszystkim to połączenie przeróżnych elementów garderoby w dziki, ekscentryczny sposób. Czasem wychodzi z tego świetny out fit, czasem tragedia. 
Sarah Jessica Parker jest typowym przykładem takiego stylu. Ile razy oglądając sex w wielkim mieście nie pomyślałaś : “tylko ona może to ubrać i wyglądać super?”. Choć nawet jej zdarzały się wpadki. Bo w tym stylu nie trudno przegiąć i popaść w śmieszność. 
Najnowszymi guru tego stylu to Agnyes Deyon, Keira Knightly, Ally Hilfinger, Kirsten Dunst
Z czego wynika trend?

Nie chcemy błyszczeć złotymi dodatkami, modnymi dodatkami. W czasach recesji to nie wypada. Można to połączyć z kryzysem, potrzebą recyklingu ciuchów. Przeszukujemy szafy sowich babci i mam, w poszukiwaniu rzeczy vintage,retro w poszukiwaniu rzeczy “starych” ale nigdy nie noszonych przez nas, w których nikt nas nie widział, tak więc “nowych”. 
Kryzys wznowił modę na Slow fashion i kreacje w stylu “zrób to sam”. Ciuchy nie muszą wyglądać jak prosto z butiku, mogą wyglądać na przerobione lub samemu uszyte. (W derastycznych przypadkach - rozpadające się) 
Innym motywem może być po prostu melancholia za starymi czasami, bo przecież “kiedyś było lepiej“ . Lata 80’ powracają nie tylko w modzie ale i w sposobie myślenia, formie buntu.