Psychodeliczny pokój w grochy powrócił tym razem do Nowego Jorku, oczywiście za sprawą nieocenionej Yayoi Kusama. Japońska malarka i performerka prezentuje nowe obrazy z serii „Moja dusza”, króre są wyrazem jej wieloletniego zaangażowania w stworzenie instalacji „pokoju”, który odzwierciedla nieuporządkowane, pogmatwane, ale kolorowe wnętrze artysty. Tym razem Yayoi Kusama dołożyła trzy prace przestrzenne oraz obrazy malowane na płótnie. Jak możemy się przekonać, artystka ciągle poszukuje formy, przedmiotu i miejsc, które najlepiej oddadzą wyraz jej artystycznego przekazu. Jednocześnie tworzone wciąż na nowo prace są kontynuacją jej twórczości z ostatnich sześciu lat.

Wystawa „Daj mi miłość” z zamazanym, znikającym pokojem po raz pierwszy została zaprezentowana w Stanach Zjednoczonych. Różni się od swojego pierwowzoru z 2002 roku, tym że nie znajduje się w pomieszczeniach galerii, tylko została zbudowana niejako z prefabrykatów w tradycyjnym amerykańskim domku na przedmieściach. W jego śnieżnobiałym wnętrzu, zawierającym standardowe wyposażenie i przedmioty gospodarstwa domowego, królują kropki. Każdy z odwiedzających bierze udział w powstawaniu instalacji, ponieważ otrzymuje okrągłą naklejkę, którą może umieścić w dowolnym miejscu. W ten sposób przestrzeń przekształca się i zmienia swoją postać w wyniku interakcji zwiedzających. Kumulacja punktów aranżuje nie do poznania białe wnętrze w plamę barw.

Wystawę artystki, zatytułowaną: „Daj mi miłość”, można oglądać w David Zwirner Gallery w Nowym Jorku do 13 czerwca bieżącego roku.