Czerń to od lat najpopularniejszy kolor. Każda kobieta ma w swojej garderobie przynajmniej jedną “małą czarną”. W tym roku sukienki zmieniają swoją postać, dochodzą do niej prześwitujące wstawki.
Troszkę przezroczystości, a na pewno takie kreacje pobudzają męską wyobraźnię. Na dodatek czerń w połączeniu z czerwonymi ustami jest niezwykle seksowna. Bardzo ważny jest krój, ale również sam układ sukienki - w którym miejscu pojawią się spod prześwitującego tiulu czy szyfonu, niektóre fragmenty ciała. W tym roku pokazujemy wszystko, zarówno biust, nogi, plecy czy dekolt, ale w rozsądnych ilościach.
Istnieją tylko dwie zasady, których należy się trzymać.
Jeżeli już pokazujemy troszkę ciała, to absolutnie nie zakładamy staników czy podkoszulek. Dodatkowe elementy tylko zakłócą czystość i prostotę formy.
Jednak należy pamiętać, aby zostawić mały rąbek tajemnicy. Nie idźmy w ślady Dominiki Gawędy, która na pokaz Paprocki i Brzozowski założyła całkowicie przeźroczystą koszulę, przez którą można było w pełni podziwiać jej biust. Uczmy się na przykładzie piosenkarki jak nie przekraczać granicy dobrego smaku.
Najlepiej jest założyć częściowo transparentną koszulę czy sukienkę. Kate Moss czy Claudia Schiffer postawiły na prześwitujące, czarne sukienki do kostek. Panie wyglądały seksownie nie pokazując w połowie tyle co Dominika.