W 2006 roku na terenie Syberii grupa geologów dokonała odwiertu w skorupie ziemi na głębokość 14,4 km. To co odkryli w trakcie prac wiertniczych wielu z nich doprowadziło do obłędu. 

Dr Dimitri Azzacov który dowodził grupą badawczą opowiedział prasie o niesamowitych zdarzeniach jakie miały tam miejsce. Od samego początku prace przynosiły niespodziewane efekty.
Pierwszą rzeczą jaka zdziwiła geologów była pusta przestrzeń na jaką natrafili zaledwie po kilku metrach odwiertu. Świadectwem tego było nagłe przyspieszenie wiertła, badacze nie potrafili jednak wytłumaczyć tego zjawiska. Następnie naukowcy natrafili na bardzo wysoką temperaturę na granicy odwiertu. Wynosiła on 1100 stopni Celsjusza czyli dużo więcej niż można było się spodziewać. Najbardziej zaskakujące i jednocześnie przerażające okazało się to co wydarzyło się potem. 

Próbując odsłuchać odgłosów tektonicznych do odwiertu wprowadzono bardzo czułe mikrofony. Otrzymany dźwięk najpierw wydawał się pochodzić od sprzętu wiertniczego, jednakże po dostrojeniu i przeprowadzeniu pomiarów geolodzy usłyszeli przerażający krzyk cierpiącego człowieka, w tle podobno słychać było setki innych krzyków cierpiących ludzi. 

Geolodzy przekonani iż dowiercili się do granicy piekła a dźwięki jakie usłyszeli to krzyki potępionych dusz byli przerażeni. Dr Azzacov twierdzi iż makabryczne odkrycie wielu członków jego zespołu doprowadziło niemalże do obłędu i nie byli oni w stanie kontynuować pracy. Sejsmolog Bjoerne Nummedal będący świadkiem wydarzenia twierdzi że Rosjanie płakali z przerażenia i byli w stanie tak silnego szoku wymagali opieki medycznej. Podobno niektórym z nich podano medykamenty mające na celu wyczyszczenie pamięci krótkotrwałej. 
Wkrótce cały zespół badawczy opuścił teren odwiertu.

Całe wydarzenie brzmi przerażająco ale też dość niewiarygodnie. Jako dowód jego autentyczności Dr Azzacov podaje nagranie makabrycznych odgłosów. Sceptycy twierdzą, że taśmy z dźwiękiem są sfingowane. Faktem jest, że w trakcie dokonywania odwiertu stało się coś na tyle przerażającego, że znani z logicznego i bardzo racjonalnego podejścia do życia naukowcy wpadli w obłęd