Zmęczeni drętwą atmosferą sobotniej imprezy na Foksal 19 udaliśmy się na poszukiwanie lepszej opcji balangowej. Należy zaznaczyć, że muzyka i oprawa były znakomite, ale poziom nadęcia ludzi nieakceptowalny. Klub HOTL przywitał nas gigantyczną kolejką dziwnie wyglądających osobników. Jesteśmy zbyt znudzeni i spragnieni zabawy żeby czekać na łaskawą decyzję tzw selekcjonerów którzy nie wiedzieć czemu są uprawnieni do wyboru tych właściwych.

Konwencja nadętego bałnsu nas znudziła do tego stopnia, że postanowiliśmy wejść do Przękąsek Zakąsek w budynku dawnego Hotelu Europejskiego na Krakowskim Przedmieściu. W środku znakomita atmosfera. Pewien znany aktor i pewien znany dziennikarz bawią się równie dobrze jak reszta ekipy. Wódka za 4 PLN (oczywiście ciepła), znakomite jedzenie za 8 PLN, klimatyczna, nieco oldskoolowa obsługa (mistrzostwem świata jest Pan z muszką) to wszystko tworzy znakomity grunt pod niezobowiązująca i naturalną zabawę. Lokal pobudza naszą kreatywność, alkohol wchodzi zupełnie inaczej, atmosfera niczym z prowincjonalnego miasteczka. Co ciekawe w środku przedstawiciele świata mediów, reklamy, celebryci. Wszyscy okazują się normalnymi ludźmi.

 

Przekąski Zakąski przełamują granice. Dla mnie synteza dobrej zabawy.

 

Polecam...