Szokowanie to niezawodny sposób zwrócenia na siebie uwagi. Ci, którzy umieją to wykorzystać nie potrzebują talentu ani zdolności by dojść na szczyt. 
Wiedzą o tym niewątpliwie najjaśniejsze gwiazdy show biznesu, a przede wszystkim Madonna. To właśnie ona, jako jedna z pierwszych ikon popkultury wykorzystywała skandale by podnieść swoją popularność. Mimo że Madonna należy do tych, co mają talent i czynnie błyszczą na koncertach do dnia dzisiejszego, to właśnie ona jest najbardziej znaną ze skandali gwiazdą.

Dlatego też na wieść o jej koncercie, zaplanowanym na 15 sierpnia, wiele ruchów katolickich głośnowyraziło swoje obawy przed skandalem. Długo szukali sposobów na to jak sprawić by koncert został odwołany, to się jednak nie udało, teraz zapowiadają zagłuszenie królowej pop.
Powstaje pytanie czy takie zachowanie ze strony ruchów katolickich nie będzie skandalem? Bojkotowanie koncertu… czy oni nie powinni zająć się szerzeniem postawy katolickiej a nie wydzieraniem się zza płotu. Poza tym skąd wiadomo, że podczas tego koncertu będzie miało miejsce jakieś skandaliczne zachowanie piosenkarki. Jeśli zapowiedzi aktywistów się rzeczywiście zrealizują to skandal mamy murowany jednak po stronie katolików, a nie Madonny tym razem.
Może ruchom katolickim też brakuje rozgłosu i popularności, dlatego zaczynają lansować się na koncertach. W końcu żyjemy w „wolnym” kraju i każdy jak widać ma prawo przeszkadzać innym w przedstawianiu ich formy ekspresji, a szczególne prawo do tego typu demonstracji mają właśnie ruchy religijne. Oby tylko koncert nie zakończył się zamieszkami jak np. Parada Równości w Warszawie