Bob Staake zainspirował się cukierkowym klimatem książek dla dzieci z lat 1940-60.

Charakterystyczne dla tego okresu moralizatorstwo i typowa konwencja estetyczna są bazą do udanej prowokacji.

Bob w kontekście charakterystycznych rysunków umieszcza prowokujące teksty, adekwatne do problemów teraźniejszości.

Artystę należy pochwalić za udaną grę konwencją i dbałość o detale. Niezwykle cenny jest przekaz jego ilustracji. To sztuka, która prowokuje do myślenia.
Przykład to obraz dziewczynki i chłopca zamiatających puszki, z umieszczonym tekstem „Mamusia musi iść na detox”. Ironiczne i przebudzające.

Poniżej prace artysty.