Zastanawialiście się czasem, jaki istnieje związek między ludźmi namiętnie czytającymi magazyny mody a zdjęciami z perfekcyjnymi modelami, zapełniającymi strony publikacji. Rozsądni konsumenci zdają sobie sprawę, że modelki / modele stanowią coś nieosiągalnego. Pracuje na nich sztab wizażystów, fryzjerów etc. Dla wielu jednak osób są wiecznym ideałem, romantycznym marzeniem. Porównują oni własne twarze i ciała z perfekcyjnymi modelami. Dorównanie im jest prawie niemożliwe.

Fotografowie Dagmar Keller i Martina Wittwer poruszyli ten temat w prowokacyjnej serii zdjęć, zatytułowanej „Jedni są lepsi od innych, ale chciałbym być każdym z nich”, zamieszczonej w My Modern Met.

Fotograficy przygotowali autoportrety modelek / modeli z wykorzystaniem nałożonych zdjęć ich własnych twarzy. Dostrzec można kontrast między realnym ciałem a udoskonalonym cyfrowo odpowiednikiem. Ciało jest czymś więcej niż kartka papieru, obrobiona przez program komputerowy, udoskonalona makijażem i modną fryzurą. Ciało jest ciepłe, żywe i nieustająco zmienne. Nie da się zamknąć w sztywnych ramach ani ograniczyć maską.

Zachęcamy do obejrzenia zdjęć…

Autor: sj