Inni preferują robić to na modelce. Kilku z projektantów robi szkice, pozostali mają je w głowach. 

Jak widać proces tworzenia jest skomplikowany, długotrwały i różnorodny. Owszem, przynosi efekty, ale nie zawsze gwarantuje zrozumienie wśród odbiorców. 
Trzeba wiedzieć, że aby zajmować się modą i jej odmianami należy uzbroić się w anielską cierpliwość i posiadać zmysł artystyczny.
Tym artykułem chciałem zaprezentować skomplikowany świat igły i nitki oraz krajobraz kreowany z rysunku.
Z tego co mi wiadomo Coco Chanel upinała i fastrygowała materiał na modelce. Tłumaczyła się, że jej ubrania nie mają być dla manekina tylko dla kobiety.
Preferowała żywe tworzywo, niż drewno.
Jednak większość ówczesnych kreatorów używa manekinów i wolą szkicować przed ostatecznym werdyktem.
To ulepsza ich w przekonaniu, że coś zrobili dobrze i daje możliwość zmiany wizji. 

Prościej jest, gdy mamy narysowany i opisany model pełen koloru. Wtedy zabieramy się do pracy. Czasem kilka dni, tydzień, miesiące. W zależności od modelu, dana rzecz kosztuje nas nieziemskiej precyzji i wytrwałości. Nie należy jednocześnie zapominać, że moda jest po to, by nie brać jej zbyt serio i powinno się nią bawić