Filmy animowane w ostatnim czasie stały się bardzo popularne. Oglądają je nie tylko dzieci ale przede wszystkim dorośli. Obecnie animacja stoi na bardzo wysokim poziomie. A wszystko dzięki profesjonalistą, którzy przez kilka miesięcy zajmują się wygenerowaniem jednej sceny. Swoistą kuźnią świetnych filmów jest studio Pixar. To właśnie oni stworzyli najnowszy film animowany Up- odlot, który w ten piątek trafił do kin. Przed premierą słyszałam, że jest to jeden z najsmutniejszych filmów ostatniego sezonu, podczas, którego bardzo wiele osób płacze. Co mnie zaskoczyło bo w końcu zwykle są to filmy dla dzieci, które mają rozweselać a nie smucić. I tak już jak film się zaczyna ukazuje nam się przed oczami piękny obraz z niezwykle dopracowanymi szczegółami. Do tego motywem przewodnim są balony, podróże i wielka miłość. Porównując filmy animowane sprzed lat widać kolosalną różnicę. Idealnie dopracowane stroje, do tego bardzo ciekawe postacie. To co wyróżnia Up od innych filmów animowanych to przede wszystkim postać starszego Pana, który nie jest taki jak inne postacie. Jego twarz jest kwadratowa ale przy tym niezwykle urocza. Up generalnie jest obrazem niezwykle ciekawym, jednak nie pozbawionym wad. Cała historia nas fascynuje ale momentami denerwuje. Jak zawsze w bajce musi być jakiś morał. Tym razem morał jest taki, nie zależnie od sytuacji i tego jak bardzo się kogoś kocha, trzeba dalej realizować swoje marzenia i nie poddawać się. Up urzekło mnie pięknym światem i piękną historią o miłości, jednak nie sprawiło, że zaczęłam płakać podczas filmu. A Wy już widzieliście Up? Jak Wam się podobało?